PACZKI DLA POWODZIAN Z MAZOWSZA

Data: 2010-07-08 16:24:01
PACZKI DLA POWODZIAN Z MAZOWSZA
Pomogliśmy kolejnym stu rodzinom na Mazowszu. Nasi wolontariusze z PACZKAMI i ankietami dotarli do powodzian ze Świniar i okolicznych miejscowości.
By zrozumieć tragedię powodzian, trzeba na własne oczy zobaczyć zniszczenia.  Relacje telewizyjne w małym stopniu ukazują rzeczywisty ogrom strat.

- Spotkaliśmy kobietę, która kilka dni spędziła na strychu ze swoimi kotami i przeżyła tylko dzięki temu, że jedzenie dowożono jej pontonami. Rodzinę, która właśnie odremontowała dom po pożarze, a teraz doszczętnie zniszczyła go powódź. Ludzi, których drewniany dom tak nasiąknął wodą, że nadaje się tylko do rozbiórki – opowiadają wolontariusze, którzy pojechali z pomocą do powodzian ze Świniar i kilku sąsiednich miejscowości.

Mieszkańcy tych stron ucierpieli w czasie tegorocznej powodzi jak mało kto. Właśnie tutaj rzeka nieoczekiwanie przerwała wały. Pozatapiane pola, które były jedynym źródłem utrzymania dla wielu rodzin, nie będą nadawać się do użytkowania przez najbliższe lata. Niszczycielska woda zmieniła żyzne gleby w jałowy piasek. W wielu miejscach wciąż jeszcze stoi woda, przerażające wrażenie robią przegniłe drzewa i krzewy.

Zobacz, co jest najbardziej potrzebne powodzianom!

Każda z rodzin, do której dotarli wolontariusze dostała PACZKĘ z najpotrzebniejszymi produktami – żywnością i środkami czystości. Ale po raz kolejny przekonaliśmy się, jak ważna dla ludzi jest rozmowa. Mimo tragedii, jaka spotkała mieszkańców tych okolic, spotkaliśmy się z ogromną otwartością i ciepłem. Mieszkańcy pokazywali nam swoje zalane domy. Zerwane podłogi, skute ściany, składowiska zniszczonych mebli i sprzętów AGD na podwórkach. Kiedy nadchodziła fala powodziowa, ludzie w pierwszej kolejności ratowali swoje kury, świnie, psy. Dzięki temu wiele zwierząt ocalało.

- Obok naturalnego w takiej sytuacji żalu i smutku, na twarzach poszkodowanych można było dostrzec nadzieję na przyszłość i wiarę, że wszystko się jakoś ułoży. Coś takiego budzi w nas ogromny podziw – mówią wolontariusze z Mazowsza.  – Musimy pamiętać  o powodzianach, starajmy się im pomóc jak tylko możemy i trzymajmy kciuki, żeby ich życie tak szybko jak to tylko możliwe wróciło do normy - przekonują.





Aby komentować, musisz być zalogowanym. Zaloguj się
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany

Sponsorzy

Partnerzy

Patroni medialni