1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011
ZBIORKA PUBLICZNA

Zostań liderem!

17.11.2010
Zostań liderem!
Już teraz zgłoś się i zostań liderem SZLACHETNEJ PACZKI 2011! Poszukujemy liderów do kolejnej edycji, by dotrzeć z pomocą do kolejnych rodzin w kolejnych miastach w Polsce.

Zostań liderem! Zorganizuj pomoc dla rodzin potrzebujących w swoim środowisku. Jako lider będziesz odpowiedzialny za zrekrutowanie zespołu wolontariuszy, przeszkolenie ich w standardach działania SZLACHETNEJ PACZKI oraz zorganizowanie rejonu akcji w swojej okolicy. Dzięki Tobie pomoc dotrze do dziesiątek rodzin potrzebujących. To ogromne wyzwanie, które przynosi mnóstwo satysfakcji.



Komentarze:
Dodaj komentarz 25
  • Emilia.
    2010-11-17 21:36:49
    Cytuj
    chciałabym znaleźć platformę e-learningową, żeby wykonać test na wolontariusza.. ale niestety nie mogę jej znaleźć :( jakby ktoś mógł mnie nakierować?
  • Agnieszka78
    2010-11-19 14:02:33
    Cytuj
    Bardzo bym chciała zostać Wolontariuszem chciałabym pomagać ludziom / chociaż sama jestem w ciężkiej sytuacji rozumiem ludzi dotkniętych bieda dlatego chce zostać wolontariuszem proszę o wskazówki jak zostać wolontariuszem.
  • Tomasz
    2010-11-20 14:37:51
    Cytuj
    http://serwer-paczka.home.pl/moodle/

    serwis wymaga podania loginu: paczka i hasła: szkolenie 2010
  • Witold Kaczała
    2010-11-20 17:47:54
    Cytuj
    Nabór na wolontariuszy w tegorocznej edycji się zakończył, ale zapraszamy wolontariuszy do udziału w przyszłym roku! Pozdrawiam
  • Bożena
    2010-11-24 21:55:02
    Cytuj
    Ludzie siedzę już 4 dni by dołączyć do wolontariuszy. Ciągle nie mogę się zalogować by skończyć kurs.Tracę nadzieje ,że mi się to uda.Chcę pomagać ,a nie ślęczeć przed komputerem.Czy muszę skończyć studia informatyczne by to zrobić?
  • annaz
    2010-11-28 21:03:59
    Cytuj
    Jak zgłosic rodzine do szlachetnej paczki?
  • Ewa
    2010-11-29 16:47:51
    Cytuj
    Mam taką rodzinę a i sama mam problem. Jednak oni mają większy. Niestety się posprzeczaliśmy choć widzę u nich biedę, i różne problemy. Kobieta wychowuje samotnie trójkę dzieci i opiekuje się chorą matką. Po za tym jedno z tych dzieci jest bardzo chore na serce. Jak można im pomóc skoro jest taka sytuacja. Jak pomóc też sobie skoro nie ma się nawet na jedzenie? Najcięższy jest mc grudzień dla nas, ale i dla nich.Ewa
  • Piotrek1998
    2010-11-30 17:35:12
    Cytuj
    Ja tez chciałbym dołączyc do wolontariuszy lecz mam dopiero 12 lat.
    Chciałbym ponieważ szkoda mi takich rodzin i sam nie jestem w dobrej sytuacji.
    Kiedys nic praktycznie nie miałem niezapłacone za prąd nic pieniędzy przez tydzien i malutko jedzenia a 6 w domu nas było;(

    Jesli ja tez mugłbym dołączyc to prosze mnie poinformowac. Pozdrawiam!
  • Bodziaszek
    2010-12-24 16:24:54
    Cytuj

    Agnieszka78

    Bardzo bym chciała zostać Wolontariuszem chciałabym pomagać ludziom / chociaż sama jestem w ciężkiej sytuacji rozumiem ludzi dotkniętych bieda dlatego chce zostać wolontariuszem proszę o wskazówki jak zostać wolontariuszem.


    Witam Panią, chciałem zapytać czy Pani jest może z Krakowa ? Pozdrawiam Bogdan
  • Katarzyna
    2011-01-05 14:16:15
    Cytuj
    Witam, czy ktos moze mi udzielic informacji gdzie, komu i jak zglosic potrzebujaca rodzine? Bede wdzieczna za wszelkie informacje, Pozdrawiam!
  • grzegorz
    2011-03-22 15:54:10
    Cytuj
    aga odrzucajac przeszłosc i najblisze dla ciebie osoby to jest grzech nr 1 w tym zyciu na tej ziemi pozdrawiam grzegorz
  • Magda_pb
    2011-04-14 21:20:25
    Cytuj
    Jak zostać wolontariuszem? Dlaczego nie ma jasnych informacji? Chyba nie mogą być sami liderzy, prawda?
  • Miłosława
    2011-04-20 21:59:21
    Cytuj
    Teraz jest nabór na Liderów Paczki wr wrześniu rusza nabór dla wolontariuszy w danym regionie/rejonie.
    Mozna tez wysyłać swoją chęć zaangażowania z miastem gdzie chcesz działać na adres rekrutacja@wiosna.org.pl
  • Miłosława
    2011-04-20 22:00:55
    Cytuj
    Kasiu Rodzinę można zgłosić swojemu liderowi na danym regionie. Bazy rodzin nie ma, one będą się tworzyć po szkoleniach wolontariuszy.
  • Anna29
    2011-08-11 13:54:05
    Cytuj
    Witam jestesmy wielodzietna rodzina potrzebuje pomocy jakej kolwiek chociazby mala . moj maz pracyje na pol etatu nasz dochod miesieczny to 800 zl wiekszosc dochodu idzie na pokrycie rachonkow nasza sytuacjia finasowa i materialna pogorszyla sie szukam pracy ale bez skutku wiem ze jest duzo takich osob ja potzrebne sa rzeczy dal dzieci do szkoly i przyjme meble do pokoju dla dzieci jesli ktos by mnial a ich nie potrzebowal chetnie je przyjme osoby ktore by chcialy nam pomuc lub poznac osobiscie to zapraszam podam moj numer 691-293-354 nie posiadam swojego internetu korzystam czasem od sasiada bo pisze tagze ogloszenia o prace dla siebie i sie nie poddam bede tak dlugo pisac i szukac az znajde blagam ludzi z dobrej woli i o zlotym sercu o jaka kolwiek pomoc :(:(:(
  • Agnieszka76
    2011-08-20 20:15:27
    Cytuj
    Jestem wolontariuszka i chcialabym sie wymienic spostrzezeniami z innymi wolontariuszami: w jaki sposob wybieracie rodziny, ktorym trzeba pomoc? wiadomo, ze mozna skorzystac z danych MOPSu, ale niestety, te rodziny, ktore odwiedzilysmy w wiekszosci przypadkow nie kwalifikowaly sie do pomocy Szlachetnej Paczki, niepozornie zdradzali sie, ze wola zyc na garnuszku panstwa niz pracowac i walczyc o zmiane swojej sytuacji. Probowalysmy takze zdobyc informacje przez księży i listonoszy. Bardzo nam zalezalo, zeby faktycznie wybrac te 6 najbardziej potrzebujacych rodzin, bo bylysmy jedynymi wolontariuszkami w promieniu 30 km. A jak trafic na swoim terenie do ludzi, ktorzy nie dostaja zasilku (bo maja rzekomo zbyt wysokie dochody), a faktycznie tej pomocy potrzebuja i umieja ja docenic. W zeszlym roku udalo nam sie trafic tylko do jednej takiej rodziny (bez zasilku, bez patologii). Trafilysmy do niej przez przypadek. Bede wdzieczna za uwagi i rady.
  • Malutka
    2011-08-21 10:14:22
    Cytuj

    Agnieszka MJ

    Jestem wolontariuszka i chcialabym sie wymienic spostrzezeniami z innymi wolontariuszami: w jaki sposob wybieracie rodziny, ktorym trzeba pomoc? wiadomo, ze mozna skorzystac z danych MOPSu, ale niestety, te rodziny, ktore odwiedzilysmy w wiekszosci przypadkow nie kwalifikowaly sie do pomocy Szlachetnej Paczki, niepozornie zdradzali sie, ze wola zyc na garnuszku panstwa niz pracowac i walczyc o zmiane swojej sytuacji. Probowalysmy takze zdobyc informacje przez księży i listonoszy. Bardzo nam zalezalo, zeby faktycznie wybrac te 6 najbardziej potrzebujacych rodzin, bo bylysmy jedynymi wolontariuszkami w promieniu 30 km. A jak trafic na swoim terenie do ludzi, ktorzy nie dostaja zasilku (bo maja rzekomo zbyt wysokie dochody), a faktycznie tej pomocy potrzebuja i umieja ja docenic. W zeszlym roku udalo nam sie trafic tylko do jednej takiej rodziny (bez zasilku, bez patologii). Trafilysmy do niej przez przypadek. Bede wdzieczna za uwagi i rady.
    Zgadzam się z panią pani Agnieszko. U nas jest tak jak pani pisze,że rodziny wolą siedzieć na garnuszku państwa bo niestety tak jest najlepiej i zawsze dostaną to czego chcą,ja niestety żadnej pomocy z opieki nie mam bo dochód nam minialnie przekracza a niestety tak jak pisałam do pani teraz zostało mi 100 złotych na życie i to do 15 września i jak żyć?Były kolonie z ops i żadno z moich dzieci nie pojechało,chciałam kiedyś aby ops pomogło mi załatwić prace interwencyjne to też dostałam odmowę bo nie korzystam z ich pomocy a jak mam korzystać skoro mnie odrzucają?Objadów dzieci w szkole też nie dostają bo się nie kwalifikują.wiem że alkoholizm to choroba ale u nas jest tak że dostają pieniądze,mają popłacone opłaty i do tego otrzymują żywność ze sklepu którą potem oddają za alkohol i gdzie jest sprawiedliwość-tym co potrzebują to nie chcą dać.Moje dzieci gdyby nie pani nie oceniona pomoc poszłyby w tym roku do szkoły bez podręczników bo mnie nie stać aby im zakupić.Ja nawet nie mam za co kupić im jakichkolwiek ubrań obuwia a gdzie jeszcze opał na zimę?Dlatego piszę i proszę ludzi dobrej woli o pomoc.Pozdrawiam bardzo serdecznie.Kasia.
  • Mini
    2011-08-22 13:48:44
    Cytuj

    Agnieszka MJ

    Jestem wolontariuszka i chcialabym sie wymienic spostrzezeniami z innymi wolontariuszami: w jaki sposob wybieracie rodziny, ktorym trzeba pomoc? wiadomo, ze mozna skorzystac z danych MOPSu, ale niestety, te rodziny, ktore odwiedzilysmy w wiekszosci przypadkow nie kwalifikowaly sie do pomocy Szlachetnej Paczki, niepozornie zdradzali sie, ze wola zyc na garnuszku panstwa niz pracowac i walczyc o zmiane swojej sytuacji. Probowalysmy takze zdobyc informacje przez księży i listonoszy. Bardzo nam zalezalo, zeby faktycznie wybrac te 6 najbardziej potrzebujacych rodzin, bo bylysmy jedynymi wolontariuszkami w promieniu 30 km. A jak trafic na swoim terenie do ludzi, ktorzy nie dostaja zasilku (bo maja rzekomo zbyt wysokie dochody), a faktycznie tej pomocy potrzebuja i umieja ja docenic. W zeszlym roku udalo nam sie trafic tylko do jednej takiej rodziny (bez zasilku, bez patologii). Trafilysmy do niej przez przypadek. Bede wdzieczna za uwagi i rady.


    Witam Pani Agnieszka,mnie w zeszłym roku wolontariuszki znalazły przez szkołe.To ze szkoły dostałam karteczke czy wyrazam zgode na zrobienie szlachetnej paczki dla mojej rodziny,Bardzo bym chciała aby w tym roku tez tak było,ale sadze ze co roku wolontariuszki wybieraja inne rodziny aby pomoc dotarła wszedzie.Tym bardziej ze mieszkam w duzym miescie i na pewno jest duzo rodzin potrzebujacych.Pozdrawiam
  • Karolinka
    2011-08-30 22:37:02
    Cytuj
    Agnieszka MJ
    Jestem wolontariuszka i chcialabym sie wymienic spostrzezeniami z innymi wolontariuszami: w jaki sposob wybieracie rodziny, ktorym trzeba pomoc? wiadomo, ze mozna skorzystac z danych MOPSu, ale niestety, te rodziny, ktore odwiedzilysmy w wiekszosci przypadkow nie kwalifikowaly sie do pomocy Szlachetnej Paczki, niepozornie zdradzali sie, ze wola zyc na garnuszku panstwa niz pracowac i walczyc o zmiane swojej sytuacji. Probowalysmy takze zdobyc informacje przez księży i listonoszy. Bardzo nam zalezalo, zeby faktycznie wybrac te 6 najbardziej potrzebujacych rodzin, bo bylysmy jedynymi wolontariuszkami w promieniu 30 km. A jak trafic na swoim terenie do ludzi, ktorzy nie dostaja zasilku (bo maja rzekomo zbyt wysokie dochody), a faktycznie tej pomocy potrzebuja i umieja ja docenic. W zeszlym roku udalo nam sie trafic tylko do jednej takiej rodziny (bez zasilku, bez patologii). Trafilysmy do niej przez przypadek. Bede wdzieczna za uwagi i rady.





    Witam muszę napisać że korzystam doraznie z Mopsu i powiem szczerze że w tamtym roku mi pomogli ale w tym roku kiedy tego naprawde potrzebowałam to się zawiodłam.Mam tylko jedno dziecko synka 2,5rocznego który od roku chorował równo co 2miesiące na anginę ropna i na okraglo antybiotyki,osłonki i leki przeciwgoraczkowe bo mial po40stopni i ktoregos dnia zachorował znowu i ani antybiotyki nie pomogły ani zastrzyki jeszcze z tej goraczki dostal zapalenia węzłow chłonnych i kręcz szyji i poszłam do szpitala co za dobe trzeba bylo placic 10zł za to że spie z dzieckiem na jednym łozku po leczeniu szpitalnym znowu antybiotyki przez 4dni naswietlanie lampami solux na szyje to mnie duzo kosztowalo jeszcze mialam skierowanie do szpitala wojewodzkiego na zabieg jąderka lewego te wszystkie papiery skserowalam i chciałam dostac pomoc z mopsu dla dziecka i dostałam 50zł myslałam ze sie poplacze.Mieszkamy we trójke na stancji ktora też jest droga mamy też raty troche długow i żyjemy z jednej pensji 1200zł po czym jak zrobimy opłaty zostaje 300zl i tak się pozycza oddaje i tak wkółko .Brakuje dosłownie wszystkiego mojemu dziecku i żywności dlatego postanowiłam tu napisac z mysla o tym że ktos nam choc troche pomoże:)
  • konto zablokowane
    2011-11-27 20:23:46
    Cytuj
    witam mam 24 lata jestem mężatką mamy z mężem 4 dzieci są to same córcie w wieku 6 lat 3lata 2 lata 0,6 niesięcy , jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji materialnej i bytowej , jesteśmy rodziną wielodzietną mąż obecnie stracił pracę ponieważ nie był zatrudniony na umowe ma dziecko z poprzedniego związku płaci alimenty po 50 zł bo na więcej nie stać go , ja dokańczam szkołe gimnazjalną poniewaz wcześniej nie mogłam jej ukończyć ze wzgledu na szybkie załozenie swojej rodziny i częste bycie w ciąży. Dokańczam ją obecnie teraz , mąż pilnuje dzieci podczas mojego chodzenia do szkoły ze wględu na brak pracy. Bez szkoły jest ciężko ze znalezieniem potem pracy więc dlatego poszłam ją dokonczyć dzieci rosną bardzo szybko i po odchowaniu ich myślę iśc do jakiejś pracy .Nie mamy żadnej pomocy ze stron rodzin poniewaz nie utrzymujemy kontaktów. 2 lata temu dostałam mieszkanioe w nowym budownictwie czynsz jaki may jest to 708 złotych gaz co 2 miesiące mam około 70 złotych prąd też co 2 miesiące w kwocie 170 dodatek mieszkaniowy w kwocie 490 złotych to są nasze wydatki co 2 miesiące nie licząc dla dzieci i nas rodziców odzieży , obuwia kosmetyków pielęgnacyjnych np, pampersów cherbatek mlek obiadków itp oraz wiele innych potrzeb bytowych które są niezbędne do zycia. Dzieci rosną i coraz bardziej potrzebują wszystkiego ale nie ma z kąd brać nasze dochody składają się z fundusz alimentacyjny na najstarszą córke i zasiłki rodzinne oraz tytuł wielodzietnosci który daje nam dochód łączny o kwocie 805 złotych tak jak pisałam wcześniej dodatek mioeszkaniowy 490 złotych i pomoc z mopru w kwocie około 600 złotych na prad , gaz odzież obuwie leki zywność środki czystosci pampersy mleka i zasiłek okresowy to jest nasza pomoc od miejskiego osrodka pomocy rodzinie . Napisałam tu podstawowe rzeczy na które można spojrzeć jak moja rodzina żyje i z jakimi dochodami , córka najstarsza chodz już do zerówki mają różne wycieczki , do teatru do muzeum do pleciugi a to na jakieś warsztaty co chwile mi przynosi karteczki na to 5 zł na 15 na to 10 a to bilety a to picie , klasowe co miesiąc , rytmika 25 zł i wciąz pieniądze a tu nie ma z kąd brać pralka mi się zepsuła nie pierze musze kupić nową a nie mam za co przy 4 dzieci to jest nie uniknione , mam pomazane sciany kredkami przydałoby sie odświezyc bo przez 2,5 roku jak tu mioeszkamy to nie malowaliśmyu nigdzie , nie stać nas bo czasy są trudne i będą jeszcze trudniejsze pisałam do opieki ale twierdzą ze nie maja funduszy więc pomocy nie uzyskałam na to i pewnie nmie uzyskam a tu chodzi odzieci zeby były w czystym .
    BARDZO PROSZĘ O PRZYCHYLENIE SIĘ DO MOJEGO OPISU Z PROSBĄ DLA DZIECI BO TO TYLKO O NIE CHODZI , DZIECI SĄ NAJWAZNIEJSZE WIADOMO ZE KAŻDA MATKA CHCE JAK NAJLEPIEJ DLA SWOICH DZIECIACZKÓW ZEBY MIAŁY WSZYSTKO , TYLKO SZKODA ZE TAK SIĘ NIE DA , JA STARAM SIE ZEBY MIAŁY JAK NAJLEPIEJ ALE NIE ZA BARDZO TO MI SIĘ UDAJE W TAKICH WARUNKACH , SĄ RÓZNE PRZYPADKI I WARUNKI A MOJE SA TAKIE JAK OPISAŁAM . WIĘC PROSZĘ O PRZECZYTANIE , ZASTANOWIENIE SIE CZY JESTESMY GODNĄ RODZINĄ KTÓRA POTRZEBUJE POMOCY , Z GÓRY JEŚLI KTOŚ ZDOŁA NAM SIĘ POMÓC TO BARDZO DZIĘKUJEMY WRAZ Z DZIEĆMI. KONTAKT ZOSTAŁ PODANY 517549801
  • konto zablokowane
    2011-11-28 12:17:26
    Cytuj
    moim zdaniem to jest idealne rozpatrzanie , ponieważ tam czyli w mops czy w mopr pracownicy socjalni są w stanie udzielić wywiadu o rodzinie w moim przypadku np ja nie jestem od kłamania gdzie czytałam że już ktoś fałszywie oczekuje na pomoc , wiadomo że nie jest lekko ale nie do przesady że ludzie którzy mają to i tak najwięcej krzyczą ja mam mały problem bo mąz utracił prace a ja mam szkołe do ukonczenia więc podczas gdy on nie pracuje to ja mogę ukończyć toą szkole byłam w rodzinie zastępczej przez około 5 lat życia słodkiego nie miałam załozyłam sobie dośc wczesnie rodzinę wiadomo ze nie miałam mieć az 4 ale bardzo je kocham i staram się jak najlepiej zawsze jak pisze o jakąs pomoc do mopr i dostaje ją to zawsze wykorzystuje ją na to na co ją dostałam ale wiekszość ludzi nawet wielodzietne tak nie robią z wielu problemów , zebym miała tak opowiadać co mi się przydarzyło w moim całym rzyciu to nie jednym poszły by łzy , ale to nie o to mchodzi żeby się nad sobą uzalac mąż ma kredyty bo w tych czasach to też nie uniknione bo nikt wiecznie nie będzie pomagał ale najgorszy ból to to ze wziął 25 tysięcy 2 lata temu wujkowi i wujek wpłacił 5 rat i przestał ją płacić i mąz nie ma wyboru jak wpłacać po pare groszy zeby nie poszedł do więzienia ma alimenty też których nie płacił bo nie miał za co to dostał zawiasy 2 na 3 lata i tak to jest płacimy jak możemy gdzie nam na nic nie starcza , chodzi o to że dzieci potrzebują obojga rodziców i jak to się mówi ciepło miłosc w domu yo nie wszystko bo potrzeby kosztują i rosną , JESTEM ZA TYM ZEBY RODZINY KTÓRE CZEKAJĄ NA DARCZYŃCE I WOLONTARIUSZA KTÓRY MA PRZEPROWADZIĆ WYWIAD BYŁY SPRAWDZANE W MOPR , PONIEWAZ RODZINY KTÓRE POTRZEBUJA TO DOSTANĄ A NIE TE CO NIE POTRZEBUJĄ I DOSTAJĄ !!!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH KTÓRZY SĄ W TAKICH SAMYCH WARUNKACH JAK JA I SYTUACJACH :)
  • Anna
    2011-12-01 15:41:30
    Cytuj
    Kiedy przeczytałam o świątecznej paczce serce zabiło mi mocniej wiedziałam że musze napisać o naszej sytuacji. I tą drogą znajde osoby o dobrym sercu które pomogą mojej rodzinie . Nigdy nie było dobrze, ale jakoś wiązaliśmy koniec z końcem. Mieszkamy na wsi tutaj trudno o pracę dla kobiet, mąż pracuje dorywczo. Koszmar zaczoł się rok temu kiedy nasz wnuczek 9 miesięczny zachorował na zapalenie mózgu. Zaraz w lutym zachorował drugi wnuk 2 latek na nerczycę. Syn i synowa nie pracują ze względu na częste pobyty z dziećmi w klinice. Filipek przeszedł już dwie operacje głowy. Jest sparaliżowany, lekarstwia, rehabilitacja pochłoneły masę pieniędzy braliśmy kredyty by ratować dzieci sami mamy jeszcze na wychowaniu 13 letnią córkę i syna 18 lat. Zaczeło brakować już nam podstawowe rzeczy w domu, odzierz, jedzenie, opał. Długi rosną a serce się kraje z rozpaczy patrząc na te maleństwa którym bez pomocy innych osób nie jesteśmy w stanie ulżyć w cierpieniu, zapewnić im rehabilitacje i sprzęd medyczny nie mówić już o remoncie, zakupie łóżek, czy malowaniu. Jeżeli znajdą się osoby które mogą nam pomóc to podaję nr. tel. 519767370. BARDZO DZIEKUJĘ ZA JAKĄKOLWIEK POMOC .
  • Anita Zasadni
    2011-12-01 15:47:05
    Cytuj
    Witam mam na imię Anita mam 22 lata wraz z mężem wychowuję 3 dzieci w tym jeden syn 22 miesięczny z czterokończynowym paraliżem mózkowym, drugi 3 letni Kacper zespół nerczycowy. Najmłodszy też często choruje i się przeziębia. Mieszkamy z moją mamą i 9 - giem. rodzeństwa w wieku od 6 do 20 lat oraz z zachorowanym dziadkiem 77 lat. Ojciec od nas odszedł. Sytuację miszkaniową mamy bardzo ciężką. Do dyspozycji dwa pokoje, kuchnia, łazienka. Dzieci nie mają łóżek, śpią po kilkoro na jednym. Nie mam miejsca dla synka który jest sparaliżowany. Potrzebny jest remont pokoju założenie centralnego ogrzewania , remont łazienki, meble, odzież, buty środki czystości, żywność, co prawda mój mąz pracuje dorywczo, ale jego wypłaty ida na leczenie i rehabilitacje chłopców i tak nie wystarcza. Jesteśmy bardzo zadłużeni, sa dni kiedy kładziemy się głodni spać, żeby dzieci miały chleb na śniadanie. Nadchodzą święta tak bardzo bym pragneła by moje dzeci i rodzeństwo to młodsze dostało paczke z żywnością czy z ubraniami. Wierzę mocno że znajdą się osoby którzy zlitują się nad nami i pomogą naszej rodzinie uwieżyć w lepsze jutro że już nic złego nas nie spodkai będzie tylko lepiej . Za okazaną nam pomoc w karzdej postaci dziękujemy z całego serca, podaję mój email - anitka-90@o2.pl i życzę Wesołych Świąt i wierzę że te święta i dla mojej rodziny bedą radosne .
  • karolina
    2011-12-12 15:14:33
    Cytuj
    witam jestem z Lubonia mam trójkę dzieci córkę 5 lat ,oraz dwóch synków 7 lat i 10 lat ,ja nie pracuje mąż pracuje dorywczo ponieważ nikt nie chce go zarejestrować gdyż jest okres zimowy ,utrzymujemy się z mojego zasiłku rodzinnego a z tego co mąż zarobi musimy opłacać mieszkanie nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc bo nie było takiej potrzeby teraz zbliżają się święta jest nam ciężko proszę dobrych ludzi o 3 skromne paczki dla naszych dzieci pod choinkę oto mój e mejl karolcia715@wp.pl serdecznie dziękuje
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni