Panie Macieju Orłoś, piszę do Pana list z wielką prośbą...
10 grudnia prowadził Pan Teleexpress...
10 grudnia prowadził Pan TELEEXPRESS. Ujrzałam dosłownie migawkę, jak pewna młoda kobieta marzy na święta o kakao. Nie mam Internetu, bardzo mi przykro, że Panu Orłosiowi zawracam głowę, ale bardzo proszę, żeby to właśnie moja paczka (jeżeli to tylko możliwe) dotarła do tej kobiety(…)
Jestem już starszą osobą. 80 lat przeżyłam, zesłanie na Syberię. Nie mam dzieci. Jak byłam młoda wszystkiego nam brakowało, teraz staram się chętnie pomagać innym.
W paczce jest:
2 ptasie mleczko,
2 czekolada,
2 kukurydza,
2 groszek,
2 paczki kakao,
4 paczki piernika,
5 barszcz czerwony.
Może to niewiele, ale trochę świątecznie.
Serdecznie pozdrawiam.
Mamy nadzieję, że paczka dotarła pod swój adres przeznaczenia - jej historii niestety nie znamy. A list przez prawie rok krążył od rąk do rąk, by wreszcie dotrzeć do biura Stowarzyszenia WIOSNA. Pokazujemy go jako dowód na to, jakimi ludźmi bywają darczyńcy SZLACHETNEJ PACZKI: choć sami mają niewiele, wiedzą, że najwięcej szczęścia jest w dzieleniu się z innymi.
Ten, kto doświadczył biedy, dzieli się najchętniej. Czy nie jest to najlepszy dowód na to, jak ważna jest pomoc innym? Daj się przekonać i pomóż potrzebującym, darując im lepsze święta.
W tym roku chcemy pomóc aż 5 tysiącom rodzin, których marzeniami są podstawowe dla nas produkty. Wesprzyj SZLACHETNĄ PACZKĘ.
Aby komentować, musisz być zalogowanym. Zaloguj się
aż się popłakałam...
gdy czyta sie takie slowa, czuje jak rosną mi skrzydla... kocham ludzi:)))))
...aż się łza w oku kręci. Piękny gest!
Powiem tyle - takie historie sprawiają, że człowiek zaczyna lewitować!!! Takie historie ukazują prawdziwą twarz człowieczeństwa!... Bomba!!!


Przejdź do archiwum


