1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011
ZBIORKA PUBLICZNA

PIŁKARZE REALU ZROBILI SZLACHETNĄ PACZKĘ!

19.11.2010
PIŁKARZE REALU ZROBILI SZLACHETNĄ PACZKĘ!
Jerzy Dudek, Cristiano Ronaldo, Iker Casillas, Pepe i inni światowej sławy zawodnicy Realu Madryt przygotowali SZLACHETNĄ PACZKĘ dla wybranej przez siebie ubogiej rodziny z Polski!
- Siła tkwi w drużynie, w jedności i wzajemnej współpracy. Dlatego zdecydowaliśmy się pomóc razem konkretnej rodzinie. Namawiam wszystkich, żeby zrobili to samo: skrzyknęli rodzinę, znajomych i wspólnie przygotowali paczkę - mówi Jerzy Dudek, który zgodził się wystąpić w telewizyjnym spocie promującym SZLACHETNĄ PACZKĘ, a potem namówił kolegów z drużyny, aby wspólnie przygotowali pomoc dla jednej z objętych akcją rodzin. 

- Od dziesięciu lat dokonujemy rzeczy niemożliwych, oto kolejny dowód – cieszy się ks. Jacek WIOSNA Stryczek, prezes Stowarzyszenia WIOSNA, które organizuje SZLACHETNĄ PACZKĘ. – Tym razem udało nam się zachęcić do pomocy sportowców, których wizerunek ma wartość liczoną w milionach euro a umówienie się z nimi na wywiad graniczy z cudem! Mam nadzieję, że za ich przykładem pójdą inni: też skrzykną drużynę i zrobią PACZKĘ – dodaje.

Ty też możesz pomóc! Zrób Paczkę dla wybranej rodziny lub dołącz do PACZKI
Komentarze:
Dodaj komentarz 11
  • Bogusław Cegiel
    2010-11-20 10:50:16
    Cytuj
    piękne dzięki J.Dudek. Thanks a lot Pepe, Christiano Ronaldo, Ike Casillas and another all your team!! We are very happy than you help in this organizations SZLACHETNA PACZKA!!

    Piękny gest dzięki wielkie chłopaki :D:D
  • Tadeusz Płachno
    2010-11-20 13:10:13
    Cytuj
    To się nazywa reklama!
    Brawo dla marketingowców Szlachetnej Paczki
    i wielkie dzięki dla Jurka Dudka za REALną
    Pomoc Galaktycznych z Santiago Bernabeu :))
  • Anna29
    2011-08-11 13:47:11
    Cytuj
    Witam jestesmy wielodzietna rodzina potrzebuje pomocy jakej kolwiek chociazby mala . moj maz pracyje na pol etatu nasz dochod miesieczny to 800 zl wiekszosc dochodu idzie na pokrycie rachonkow nasza sytuacjia finasowa i materialna pogorszyla sie szukam pracy ale bez skutku wiem ze jest duzo takich osob ja potzrebne sa rzeczy dal dzieci do szkoly i przyjme meble do pokoju dla dzieci jesli ktos by mnial a ich nie potrzebowal chetnie je przyjme osoby ktore by chcialy nam pomuc lub poznac osobiscie to zapraszam podam moj numer 691-293-354 nie posiadam swojego internetu korzystam czasem od sasiada bo pisze tagze ogloszenia o prace dla siebie i sie nie poddam bede tak dlugo pisac i szukac az znajde blagam ludzi z dobrej woli i o zlotym sercu o jaka kolwiek pomoc :(:(:(
  • konto zablokowane
    2011-11-27 20:25:46
    Cytuj
    witam mam 24 lata jestem mężatką mamy z mężem 4 dzieci są to same córcie w wieku 6 lat 3lata 2 lata 0,6 niesięcy , jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji materialnej i bytowej , jesteśmy rodziną wielodzietną mąż obecnie stracił pracę ponieważ nie był zatrudniony na umowe ma dziecko z poprzedniego związku płaci alimenty po 50 zł bo na więcej nie stać go , ja dokańczam szkołe gimnazjalną poniewaz wcześniej nie mogłam jej ukończyć ze wzgledu na szybkie załozenie swojej rodziny i częste bycie w ciąży. Dokańczam ją obecnie teraz , mąż pilnuje dzieci podczas mojego chodzenia do szkoły ze wględu na brak pracy. Bez szkoły jest ciężko ze znalezieniem potem pracy więc dlatego poszłam ją dokonczyć dzieci rosną bardzo szybko i po odchowaniu ich myślę iśc do jakiejś pracy .Nie mamy żadnej pomocy ze stron rodzin poniewaz nie utrzymujemy kontaktów. 2 lata temu dostałam mieszkanioe w nowym budownictwie czynsz jaki may jest to 708 złotych gaz co 2 miesiące mam około 70 złotych prąd też co 2 miesiące w kwocie 170 dodatek mieszkaniowy w kwocie 490 złotych to są nasze wydatki co 2 miesiące nie licząc dla dzieci i nas rodziców odzieży , obuwia kosmetyków pielęgnacyjnych np, pampersów cherbatek mlek obiadków itp oraz wiele innych potrzeb bytowych które są niezbędne do zycia. Dzieci rosną i coraz bardziej potrzebują wszystkiego ale nie ma z kąd brać nasze dochody składają się z fundusz alimentacyjny na najstarszą córke i zasiłki rodzinne oraz tytuł wielodzietnosci który daje nam dochód łączny o kwocie 805 złotych tak jak pisałam wcześniej dodatek mioeszkaniowy 490 złotych i pomoc z mopru w kwocie około 600 złotych na prad , gaz odzież obuwie leki zywność środki czystosci pampersy mleka i zasiłek okresowy to jest nasza pomoc od miejskiego osrodka pomocy rodzinie . Napisałam tu podstawowe rzeczy na które można spojrzeć jak moja rodzina żyje i z jakimi dochodami , córka najstarsza chodz już do zerówki mają różne wycieczki , do teatru do muzeum do pleciugi a to na jakieś warsztaty co chwile mi przynosi karteczki na to 5 zł na 15 na to 10 a to bilety a to picie , klasowe co miesiąc , rytmika 25 zł i wciąz pieniądze a tu nie ma z kąd brać pralka mi się zepsuła nie pierze musze kupić nową a nie mam za co przy 4 dzieci to jest nie uniknione , mam pomazane sciany kredkami przydałoby sie odświezyc bo przez 2,5 roku jak tu mioeszkamy to nie malowaliśmyu nigdzie , nie stać nas bo czasy są trudne i będą jeszcze trudniejsze pisałam do opieki ale twierdzą ze nie maja funduszy więc pomocy nie uzyskałam na to i pewnie nmie uzyskam a tu chodzi odzieci zeby były w czystym .
    BARDZO PROSZĘ O PRZYCHYLENIE SIĘ DO MOJEGO OPISU Z PROSBĄ DLA DZIECI BO TO TYLKO O NIE CHODZI , DZIECI SĄ NAJWAZNIEJSZE WIADOMO ZE KAŻDA MATKA CHCE JAK NAJLEPIEJ DLA SWOICH DZIECIACZKÓW ZEBY MIAŁY WSZYSTKO , TYLKO SZKODA ZE TAK SIĘ NIE DA , JA STARAM SIE ZEBY MIAŁY JAK NAJLEPIEJ ALE NIE ZA BARDZO TO MI SIĘ UDAJE W TAKICH WARUNKACH , SĄ RÓZNE PRZYPADKI I WARUNKI A MOJE SA TAKIE JAK OPISAŁAM . WIĘC PROSZĘ O PRZECZYTANIE , ZASTANOWIENIE SIE CZY JESTESMY GODNĄ RODZINĄ KTÓRA POTRZEBUJE POMOCY , Z GÓRY JEŚLI KTOŚ ZDOŁA NAM SIĘ POMÓC TO BARDZO DZIĘKUJEMY WRAZ Z DZIEĆMI. KONTAKT ZOSTAŁ PODANY 517549801
  • konto zablokowane
    2011-11-28 12:14:46
    Cytuj
    moim zdaniem to jest idealne rozpatrzanie , ponieważ tam czyli w mops czy w mopr pracownicy socjalni są w stanie udzielić wywiadu o rodzinie w moim przypadku np ja nie jestem od kłamania gdzie czytałam że już ktoś fałszywie oczekuje na pomoc , wiadomo że nie jest lekko ale nie do przesady że ludzie którzy mają to i tak najwięcej krzyczą ja mam mały problem bo mąz utracił prace a ja mam szkołe do ukonczenia więc podczas gdy on nie pracuje to ja mogę ukończyć toą szkole byłam w rodzinie zastępczej przez około 5 lat życia słodkiego nie miałam załozyłam sobie dośc wczesnie rodzinę wiadomo ze nie miałam mieć az 4 ale bardzo je kocham i staram się jak najlepiej zawsze jak pisze o jakąs pomoc do mopr i dostaje ją to zawsze wykorzystuje ją na to na co ją dostałam ale wiekszość ludzi nawet wielodzietne tak nie robią z wielu problemów , zebym miała tak opowiadać co mi się przydarzyło w moim całym rzyciu to nie jednym poszły by łzy , ale to nie o to mchodzi żeby się nad sobą uzalac mąż ma kredyty bo w tych czasach to też nie uniknione bo nikt wiecznie nie będzie pomagał ale najgorszy ból to to ze wziął 25 tysięcy 2 lata temu wujkowi i wujek wpłacił 5 rat i przestał ją płacić i mąz nie ma wyboru jak wpłacać po pare groszy zeby nie poszedł do więzienia ma alimenty też których nie płacił bo nie miał za co to dostał zawiasy 2 na 3 lata i tak to jest płacimy jak możemy gdzie nam na nic nie starcza , chodzi o to że dzieci potrzebują obojga rodziców i jak to się mówi ciepło miłosc w domu yo nie wszystko bo potrzeby kosztują i rosną , JESTEM ZA TYM ZEBY RODZINY KTÓRE CZEKAJĄ NA DARCZYŃCE I WOLONTARIUSZA KTÓRY MA PRZEPROWADZIĆ WYWIAD BYŁY SPRAWDZANE W MOPR , PONIEWAZ RODZINY KTÓRE POTRZEBUJA TO DOSTANĄ A NIE TE CO NIE POTRZEBUJĄ I DOSTAJĄ !!!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH KTÓRZY SĄ W TAKICH SAMYCH WARUNKACH JAK JA I SYTUACJACH :)
  • janina
    2011-11-28 18:07:01
    Cytuj
    odwarzyłam sie prosic państwa fundacje o pomoc .
    mam synka tomusia który urodził się z końsko szpotawa stupką 4
    palczasta i rączką 3 palczasta, ma ostatnio kłopoty z serduszkiem ,
    nasz kłopot jest taki ze potrzebujemy dla tomusia szyny oraz maty by
    mógł funkcjonowac jak naroalne dziecko jest juz po paru podcienciach
    stupki końsko szpotawej wyglada niby lepiej ale ta choroba w karzdej
    chwili moze wrucic mam stna starszego arka wczesniak6mc juz duzy
    chłopiec ale czesto choruje na gurne drogi oddechowe jest nam ciężko
    zarabia tylko mąż ja jestem nie paełnosprawna po wielu opwracjach .
    tomus prubuje chodzić ale nie udaje mu sie ta szyna jest co ma teras
    jest
    zamała musi miec nową jak i wiele innych zeczy by nam sie przydało ,
    nigdy nikogo nie prosiłam o pomoc ale niestety jest nam cieśko
    zblizaja
    sie również swieta i tez wydadki ale naj warzniejszy jest tomus by
    mógł chodzić ,stac poruszac sie raczka 3palczasta radzi se ale jest
    ciezko potrzebujemy do cwiczen jej równiez rózne przyządy .
    pisze do państwa z nadziejąze moze państwo odezwiecie sie do nas
    .pozdrawimy to mój numer kontaktowy 886023077 .nie kłamie ie niechce nikogo naciagac .pozdrawiamy
  • Anna
    2011-12-01 15:42:13
    Cytuj
    Kiedy przeczytałam o świątecznej paczce serce zabiło mi mocniej wiedziałam że musze napisać o naszej sytuacji. I tą drogą znajde osoby o dobrym sercu które pomogą mojej rodzinie . Nigdy nie było dobrze, ale jakoś wiązaliśmy koniec z końcem. Mieszkamy na wsi tutaj trudno o pracę dla kobiet, mąż pracuje dorywczo. Koszmar zaczoł się rok temu kiedy nasz wnuczek 9 miesięczny zachorował na zapalenie mózgu. Zaraz w lutym zachorował drugi wnuk 2 latek na nerczycę. Syn i synowa nie pracują ze względu na częste pobyty z dziećmi w klinice. Filipek przeszedł już dwie operacje głowy. Jest sparaliżowany, lekarstwia, rehabilitacja pochłoneły masę pieniędzy braliśmy kredyty by ratować dzieci sami mamy jeszcze na wychowaniu 13 letnią córkę i syna 18 lat. Zaczeło brakować już nam podstawowe rzeczy w domu, odzierz, jedzenie, opał. Długi rosną a serce się kraje z rozpaczy patrząc na te maleństwa którym bez pomocy innych osób nie jesteśmy w stanie ulżyć w cierpieniu, zapewnić im rehabilitacje i sprzęd medyczny nie mówić już o remoncie, zakupie łóżek, czy malowaniu. Jeżeli znajdą się osoby które mogą nam pomóc to podaję nr. tel. 519767370. BARDZO DZIEKUJĘ ZA JAKĄKOLWIEK POMOC .
  • Anita Zasadni
    2011-12-01 15:48:14
    Cytuj
    Witam mam na imię Anita mam 22 lata wraz z mężem wychowuję 3 dzieci w tym jeden syn 22 miesięczny z czterokończynowym paraliżem mózkowym, drugi 3 letni Kacper zespół nerczycowy. Najmłodszy też często choruje i się przeziębia. Mieszkamy z moją mamą i 9 - giem. rodzeństwa w wieku od 6 do 20 lat oraz z zachorowanym dziadkiem 77 lat. Ojciec od nas odszedł. Sytuację miszkaniową mamy bardzo ciężką. Do dyspozycji dwa pokoje, kuchnia, łazienka. Dzieci nie mają łóżek, śpią po kilkoro na jednym. Nie mam miejsca dla synka który jest sparaliżowany. Potrzebny jest remont pokoju założenie centralnego ogrzewania , remont łazienki, meble, odzież, buty środki czystości, żywność, co prawda mój mąz pracuje dorywczo, ale jego wypłaty ida na leczenie i rehabilitacje chłopców i tak nie wystarcza. Jesteśmy bardzo zadłużeni, sa dni kiedy kładziemy się głodni spać, żeby dzieci miały chleb na śniadanie. Nadchodzą święta tak bardzo bym pragneła by moje dzeci i rodzeństwo to młodsze dostało paczke z żywnością czy z ubraniami. Wierzę mocno że znajdą się osoby którzy zlitują się nad nami i pomogą naszej rodzinie uwieżyć w lepsze jutro że już nic złego nas nie spodkai będzie tylko lepiej . Za okazaną nam pomoc w karzdej postaci dziękujemy z całego serca, podaję mój email - anitka-90@o2.pl i życzę Wesołych Świąt i wierzę że te święta i dla mojej rodziny bedą radosne .
  • Anna
    2011-12-02 13:44:41
    Cytuj
    Witam jesteśmy rodziną wielodzietną 10 osobową mieszkamy w gminnym budynku
    na wsi . W tym budynku jest wilgoć i grzyb budynek nie jest ocieplony
    posiada 2 pokoje kuchnia i łazienka . Pomieszczenia są zimne i ciasne
    posiadają 54 metry 2 . Jest nam bardzo cieżko żyć w tych małych
    pomieszczeniach . Mamy 4 dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności którzy
    potrzebują mojej opieki lecz jest trudno im to zapewnić z braku pieniędzy
    których brakuje na żywność opłaty środki czystości i opału na zimę którego
    jeszcze nie zakupiliśmy z powodu braku pieniędzy . Bo też trzeba kupować
    leki a żyjemy tylko zasiłku rodzinnego i zasiłek dla bezrobotnych i co
    opieka pomorze potrzebujemy żywności, środków czystości , pościeli , kołder
    do przykrycia , i węgla. Bardzo proszę może nam ktoś pomoże a szczegulnie
    tym chorym dziecią spędzić Wigilię. Bożego Narodzenia . Podaje swój adres
    Zawadzka Anna Choczeń 19 m 8 poczta 09-228 Ligowo woj. Mazowiecke telefon
    kont 515 357 624 Pozdrawiam Anna z Mężem i dziećmi .
  • Jolanta
    2011-12-04 06:44:28
    Cytuj
    Witam z związku z nadchodzącymi świętami. Chcieli byśmy prosi o paczki z słodyczami dla naszej szóstki dzieci.Zawsze sobie radzilismy jednak miesiąc temu przeżyliśmy za taką kwotę że sama nie mogę uwierzyc .A wszystko to się stało przez moją chorobę.Pojechałam do miasta i straciłam przytomnośc zgubiłam cały portfel.Nawet do domu mi się nie chciało wracac myślałam że to koniec opłaty nie porobione nie mam na internat dla syna .I tak płakałam kilka dni mąz myślal że jestem bardzo chora a mi w gardle staneła ta bezradnoś bo jak mu to powiem.A najbardziej cierpią dzieci dlatego proszę życzliwe osoby o pomoc.Ja też pomogłam kiedyś innym .
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni