1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011
ZBIORKA PUBLICZNA

Są za małe, ale i tak będę w nich chodził!

12.02.2012
Są za małe, ale i tak będę w nich chodził!
fot. Marcin Lachowicz

Kiedy Konrad przymierzał nowe, ciepłe buty wydawały się za małe, ale po wyciągnięciu z nich papieru z radością uznał, że wystarczą nawet na dwie zimy.

Od razu nawiązałam dobre relacje z wolontariuszkami, których wcześniej nie znałam. Widać było, że niesienie wspólnej pomocy zbliża ludzi. Poszłyśmy do rodzin, po wywiadach wprowadziłyśmy opisy do bazy, a potem zaczęło się czekanie i regularne sprawdzanie poczty.

To wszystko dla nas?

I jest! Wiadomość o tym, że rodziny zostały wybrane. Wielka radość. Czas oczekiwania na finał akcji. Stały kontakt z darczyńcami. Nastał w końcu upragniony weekend. Weekend cudów  SZLACHETNEJ PACZKI. Z ogromną ekscytacją czekałyśmy w magazynie na paczki dla "naszych rodzin".

Szczególnie poruszyła mnie reakcja w jednej z rodzin. Pani Jola – mama, która po śmierci męża samotnie wychowuje syna o imieniu Konrad. Wiek gimnazjalny. Wniosłyśmy paczki. Pani Jola była w szoku! - To wszystko dla nas? – pytała z niedowierzaniem i szybko zawołała syna, który był na podwórku. Zachęciłyśmy do rozpakowywania.

Pani Jola przytuliła czajnik

Z wielką ekscytacją rozpakowywali kolejne pudełka. W jednym z nich kobieta znalazła czajnik. Przytuliła go do piersi mówiąc, że właśnie ostatnio jej się zepsuł. Kolejne paczki i kolejna radość. Jedzenie. Każdy produkt był komentowany przez rodzinę. Konrad ucieszył się na widok płatków, a gdy wyciągnęli z paczki środki chemiczne, zobaczyłyśmy uśmiech na twarzy Pani Joli. – To wszystko jest takie drogie – powiedziała wzruszonym głosem. Wciąż nie mogli uwierzyć, że to wszystko jest dla nich. W przedostatniej paczce znalazły się buty dla Konrada. Ciepłe, zimowe. Przymierzył. Widać było, że z trudem je włożył. - Troszkę za małe, ale i tak będę w nich chodził! – oznajmił z radością. Po czym okazało się, że w środku były papiery i buty są odpowienie dla chłopca.

Spełnienie małych marzeń

W ostatniej paczce były szczególne upominki. Pani Jola dostała książki swojego ulubionego autora. Konrad ze względu na swoje hobby dostał gazety o wędkarstwie oraz różne przedmioty potrzebne do wędkowania. Był bardzo szczęśliwy. Tłumaczył, że jak tylko zrobi się cieplej pójdzie na ryby. Teraz już wiem, że decyzja o zostaniu wolontariuszką Paczki była słuszna. Drodzy wolontariusze! Do zobaczenia za rok i oby było nas jeszcze więcej!

Marlena Bihun

Opowieść wzięła udział  w konkursie "Do przerwy 0:3. Twoja Paczka".

Już teraz możesz przekazać 1% na Paczkę!
KRS 0000050905

 

 

 

Komentarze:
Dodaj komentarz 1 Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni