W powszechnej opinii terminy „biznes” i „pomaganie” funkcjonują raczej rozłącznie: biznes zajmuje się „robieniem pieniędzy”, a pomaganie to branża, którą zostawiamy instytucjom charytatywnym. Czy biznes może mieć coś wspólnego z pomaganiem?
To prawda. Rolą biznesu jest zarabianie pieniędzy i pomnażanie majątku akcjonariuszy. Korzystają z owego pomnażania także pracownicy i ich rodziny, dostawcy a przede wszystkim klienci. Interakcja pomiędzy tymi interesariuszami jest niezmiernie ważna, ale niewystarczająca.
Dlatego też firmy angażują się w działalność „okołobiznesową”, która pozwala poszerzyć grono beneficjentów o inne grupy społeczne. Wymaga to przemyślanej strategii i wspierania inicjatyw, które nie ograniczają się do dawania pieniędzy, ale pobudzają aktywność, motywują do działania.
Tak jak w rodzinie - rodzice ograniczający swoje narzędzia wychowawcze do zaspokajania oczekiwań materialnych swoich dzieci czynią im wielką krzywdę. W najlepszym wypadku doprowadzają do totalnego lenistwa swoje pociechy, a w skrajnym przyczyniają się do powstawania patologii. Podobnie do pewnego stopnia jest w biznesie.
Rozdawnictwo jest stosunkowo proste, ale najczęściej prowadzi do marnotrawstwa, nie rozwiązując istotnych problemów społecznych. Pomaganie musi pełnić więc także funkcję edukacyjną, uczyć wrażliwości, a nawet przedsiębiorczości.
Na czym polega biznes społecznie odpowiedzialny? Czy można go nazwać mądrym biznesem? Jak ważna jest ta idea dla BP?
Biznes odpowiedzialny społecznie to taki, który w realizacji swojego głównego celu postępuje uczciwie, dostarcza wysokiej jakości towary i usługi, dba o satysfakcję klientów wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec dostawców, płaci podatki, szanuje swoich pracowników.
Biznes odpowiedzialny w sposób naturalny kreuje lojalność ludzi wobec firmy. Pracownikom pozwala identyfikować się z firmą, realizować pasje pozazawodowe, których przykładem może być wolontariat lub współpraca z organizacjami charytatywnymi.
Taki biznes można nazwać mądrym, ponieważ nie ograniczając się jedynie do codziennej działalności operacyjnej pośrednio przyczynia się do poprawy efektywności i umacnia wizerunek firmy. Zachowanie rozsądnych proporcji pomiędzy biznesem a właściwie skrojoną działalnością na rzecz otoczenia, w którym firma działa jest dla BP priorytetem.
BP to korporacja ogólnoświatowa, jest obecna na 6 kontynentach i zatrudnia 100 000 osób. W BP Polska pracuje około 3 000 osób. Czy jest tu miejsce na lokalność, bezpośrednie kontakty i dostrzeżenie konkretnego człowieka?
Firma nie działa w próżni. Jesteśmy w Polsce, tutaj zarabiamy pieniądze, mamy swoich dostawców, klientów, stąd pochodzą nasi pracownicy, tutaj mają swoje rodziny, wychowują swoje dzieci. Ignorowanie powyższych faktów byłoby objawem arogancji i w konsekwencji obróciłoby się na naszą niekorzyść.
Chcemy być i wierzę, że jesteśmy dobrym obywatelem korporacyjnym. Identyfikujemy się z Polską, Krakowem, nasi pracownicy są dumni z tego jak prowadzimy biznes i co robimy dla otoczenia, społeczności lokalnych, organizacji pozarządowych, edukacji a często także dla pojedynczych konkretnych ludzi.
Już od kilku lat BP Polska wspiera AKADEMIĘ PRZYSZŁOŚCI, edukacyjny program dla dzieci zagrożonych wykluczeniem społecznym, prowadzony przez Stowarzyszenie WIOSNA. W jego ramach, co roku ustępuje Pan swój fotel uczniom AKADEMII w happeningu „Fotel Prezesa”. Dla dzieci to inspiracja, by stawiały sobie wysokie cele i w przyszłości same stawały się prezesami dużych firm. Czym natomiast jest takie spotkanie dla samego Prezesa BP oraz jego pracowników?
Spotkaniom z dziećmi zawsze towarzyszą emocje i wzruszenie. Dzieci są wspaniałe, otwarte, uśmiechnięte, chętne do rozmowy. Nasi pracownicy bardzo chętnie poświęcają im swój czas, zachęcają je do wysiłku, dzielą się swoimi osobistymi doświadczeniami przekonują, że są zwykłymi, normalnymi ludźmi, którzy dobrymi chęciami wspartymi wytrwałą pracą osiągnęli sukces.
Obserwując dzieci zasiadające w „fotelu prezesa” przypominam sobie twarze koleżanek i kolegów sprzed wielu lat, wśród nich takich, którzy nie dostali od życia szansy na lepsze jutro. Ilu z nich piastowałoby dzisiaj poważne stanowiska gdyby w latach 60-tych ubiegłego wieku istniało Stowarzyszenie WIOSNA prowadzące Akademię Przyszłości?
W biznesie ważny jest profesjonalizm i wysokie standardy. A jakie wymagania stawia korporacja organizacjom pozarządowym czy innym instytucjom charytatywnym, gdy podejmuje decyzję o współpracy?
Z natury rzeczy obracanie cudzymi środkami i działanie na styku biznes – organizacje pozarządowe – administracja stwarza pole do nadużyć. Dlatego też organizacje pozarządowe, instytucje charytatywne muszą być przejrzyste, mieć jasno określone cele, czytelne struktury, łatwo weryfikowalne źródła finansowania i precyzyjny system rozliczania powierzonych środków.
Przed przystąpieniem do jakiejkolwiek współpracy staramy się więc zweryfikować wiarygodność organizacji, zebrać o niej opinie, ocenić na ile program, w którym mamy uczestniczyć odpowiada naszej koncepcji społecznego zaangażowania biznesu. Bywa zresztą, że sami jesteśmy inicjatorami pewnych działań.
Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce przyznała BP tytuł Dobroczyńcy Roku. Ja zapytam Pana językiem biznesowym: czy ten tytuł oznacza, że opłaca się czynić dobro?
Tytuł Dobroczyńcy Roku daje nam ogromną satysfakcję i radość, głównie dlatego, że został przyznany w sposób niezależny, głosami internautów. Chociaż już trzeci raz otrzymaliśmy to zaszczytne wyróżnienie (poprzednio w 1999 i 2003). Angażujemy się w przedsięwzięcia społeczne wtedy, gdy uważamy je za słuszne i gdy są one zgodne z priorytetami BP – edukacja, ekologia, innowacyjność.
Kalkulacje opłacalności prowadzimy w działalności stricte biznesowej. Nagrody i wyróżnienia są oczywiście przyjemne, bo pokazują, że nasze zaangażowanie ma sens i trafia w konkretne potrzeby. Oczywiście, wizerunek firmy zyskuje przy okazji, więc byłbym hipokrytą, gdybym powiedział, że ten aspekt nie ma żadnego znaczenia. Podkreślam jednak – zaangażowanie w projekty społeczne” nie jest częścią strategii marketingowej BP.
Mądry biznes według prezesa BP Polska
20.07.2011
Biznes odpowiedzialny w sposób naturalny kreuje lojalność ludzi wobec firmy. Pracownikom pozwala identyfikować się z firmą, realizować pasje pozazawodowe, jak wolontariat lub współpraca z organizacjami charytatywnymi. Taki biznes można nazwać mądrym – rozmowa z Jerzym Brniakiem, prezesem BP Polska.
- POLECANE
- NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
- Przemysław Babiarz kupił PAKIET MĄDREJ POMOCY (1)
- OSTATNIO KOMENTOWANE
- Przemysław Babiarz kupił PAKIET MĄDREJ POMOCY (1)

Komentarze:
Dodaj komentarz 0
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta