Zobaczyć więcej [INWESTOR SPOŁECZNY]

Szlachetna Paczka, 10-11-2016

Oczekuję, że jeśli społeczność lokalna będzie się miała lepiej, to i mnie będzie lepiej. Pomoc księdza Stryczka wskazuje konkrety.



Został pan Inwestorem Społecznym jako osoba prywatna, czy firma?

Biznesmen i osoba prywatna to jedno. Tego naprawdę nie da się rozdzielić. Zresztą biznesmen to bardzo abstrakcyjne słowo. Ja się nim nie czuję. Prowadzę działalność gospodarczą, jestem przedsiębiorcą, doradcą podatkowym, zatrudniam trzy osoby, obsługuję około siedemdziesięciu podmiotów. Cóż, ustawodawca nie zawsze jest racjonalny. Proszę zauważyć, że ja muszę nowy przepis zinterpretować natychmiast, podczas gdy wszelkie instytucje kontrolujące mają na to miesiące, lata. Po tym okresie linia interpretacji jest ustalona. To ja podejmuję ryzyko. Jestem jednak szczęśliwy, gdy zapowiadają uproszczenie podatków (śmiech). Jest wtedy znacznie więcej pracy.

Chcesz zostać Inwestorem Społecznym? Zgłoś się teraz i wybierz rejon, który chcesz wspierać >>

Zawsze miał pan taką wizję życia zawodowego?

Ależ skąd, o moim życiu też decydowały przypadki. Skończyłem szkołę średnią o specjalizacji monter kadłubów okrętowych. Interesowało mnie szkutnictwo, w dzieciństwie budowałem modele statków pływających, startowałem w wielu zawodach. Należało postawić model, w tym żagle, a potem sterować nim tak, by trafić w bramki ustawione sto, czy dwieście metrów na jeziorze. Wybrałem jednak studia ekonomiczne. W tamtym okresie to wcale nie gwarantowało lepszej przyszłości.

Co skłoniło Pana, by zostać Inwestorem Społecznym?

Jestem zdania, że naszymi wyborami, w pierwszej kolejności, rządzą impulsy. Działam często spontanicznie. Czy zna pani to uczucie, że spotyka pani pierwszy raz osobę i już ją pani nie lubi? A przecież nie znam jej, nic o niej nie wiem, nic mi nie zrobiła. Nie wynika to z koloru skóry, pochodzenia, wzrostu, to bliżej nieokreślony impuls. Bywa też, że spotykamy kogoś pierwszy raz i od razu jest chemia. Podobnie jest z programami pomocowymi. Nie tylko z samą pomocą, ale i z prośbą o pomoc trzeba trafić we właściwy moment. Dziś ilość osób, fundacji zwracających się do firm o pomoc, jest porażająca.

A pan wybrał Inwestora Społecznego, nowy projekt Stowarzyszenia WIOSNA ks. Jacka Stryczka. Dlaczego?

No dobrze, najpierw była AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI. Ufundowałem dwa indeksy dla dzieci z problemami w szkole. Znów zapyta pani o motywacje. Wracam do przykładu z pierwszym wrażeniem. Wszedłem na stronę internetową AKADEMII i ją polubiłem. Za tą inicjatywą stoją konkretne osoby. Nie jest to pomoc dla instytucji niezidentyfikowanej. W wielu fundacjach istnieje obawa, że nie wiadomo, kto tym zarządza, i jak to robi. Łatwiej pomagać, nawet jeśli nie widzi się beneficjenta, jeśli jest on jakoś psychicznie zmaterializowany. Mam na myśli to, że coś wiemy, na przykład o dziecku, któremu pomagamy. Ono ma jakąś historię, problem, jest mi wtedy autentycznie łatwiej. Pomoc księdza Stryczka wskazuje konkrety. Mam wiedzę, jak zostały wykorzystane moje pieniądze. Jak poszło dziecku w Akademii, jak się miewa.

Należy pan do grona Inwestorów Społecznych, dla których element lokalności jest ważny?

Lubię, gdy ta pomoc trafia do mojej społeczności. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wszędzie są potrzebujące osoby. Ale ja muszę podjąć jakiś wybór. Wolę w takiej sytuacji wspierać moje otoczenie, nie umniejszając w żadnej mierze komuś, dajmy na to, z Bieszczadów, czy z Ameryki Południowej. Oczekuję, że jeśli społeczność lokalna będzie się miała lepiej, to i mnie będzie lepiej. Inwestor Społeczny to chęć pokazania czegoś lokalnie. Wynika to z lokalnego patriotyzmu, z przywiązania do Gdańska, z chęci pomocy współplemieńcom. Kibicuję naszym piłkarzom, wspieram miejscowych artystów. Wszystkim pomóc się nie da. Ilość środków, którymi dysponujemy, jest ograniczona. Jeśli mam za ścianą ludzi, którzy potrzebują pomocy, to komu mam pomagać? Aczkolwiek czasem trudniej pomóc temu za ścianą…

Pomagając swojemu otoczeniu, widzi pan efekty swoich działań.

To prawda. Widzimy efekty, obserwujemy, czy coś się poprawia. Czasem pomoc niestety nie przynosi zakładanych rezultatów. To dla wielu jest trudniejsze, wolą żyć w przekonaniu, ze wykonali dobrą robotę, wysyłając na przykład trzysta dolarów do Afryki.

Dołącz do grona Inwestorów Społecznych - dbaj o lokalną społeczność i rozwój swojej firmy >>

Intryguje mnie, dlaczego Pan nie chce ujawniać swojego nazwiska beneficjentom.

Nie oczekuję funkcjonowania w tej dziedzinie jako osoba znana z imienia i nazwiska. Wolę, gdy w AKADEMII pomoc realizuje się za pośrednictwem tutora. Dzieci kilkakrotnie dostały ode mnie coś ekstra z okazji urodzin, ale nie wiedzą, kim jestem. Powód jest jeden: nie oczekuję nic w zamian. Ujawnienie się przed osobą, która otrzymała pomoc,  może powodować chęć odwdzięczenia się. Wolę, by te osoby, owszem, miały zobowiązanie, ale nie wobec mnie, a w ogóle, wobec innych.

W ten sposób można pomnażać dobro?

Nie oczekując reakcji zwrotnej. Byle zapoczątkować łańcuch. Wypuścić dobrą energię, która pracuje dalej i pomnaża efekty. Trzeba komuś dać kopa, nie da się za nikogo przeżyć życia. Nie dokładałbym do moich działań wielkiej filozofii. Zejdźmy na Darwina, naprawdę, to w gruncie rzeczy prymitywne odruchy. Oczywiście potem pojawia się analiza, refleksja, ale najpierw jest impuls, czas, miejsce, w które wstrzeliła się idea. Tak jak z zakupami - człowiek idzie przez sklep i nagle wybiera produkt. Ten impuls zapoczątkowuje wspomniany łańcuch.

A pan otrzymał kiedyś taką dobrą energię?

Pewnie, że tak. Choćby w czasie pogrzebu Jana Pawła II.  Zapadła decyzja, że chcę jechać do Rzymu. Stałem w kolejce na PKP, ale okazało się, że zabrakło biletów. Pewna pani zaproponowała mi pomóc swojej córki, która miała dostęp do biletów. Ta pani zadzwoniła do mnie koło północy, czy jestem dalej zainteresowany. Pojechałem do Włoch autobusem z Gdańska tylko dzięki niej. Nigdy więcej jej nie spotkałem. Ledwo zdążyliśmy do Rzymu. Zabłądziliśmy w mieście, były korki, ogólne zamieszanie. Byliśmy ostatnią grupą, za nami zostały zamknięte drzwi.

Pewnie przywiózł pan sporo zdjęć.

Chyba jednak więcej przywiozłem z Chin. Tak, jestem pasjonatem fotografii.  Skończyłem szkołę fotografii, byłem w Chinach na wyjeździe fotograficznym, nawet udało się pokazać te prace na wystawie w Toruniu.

Wychodzi pan z aparatem na ulice Gdańska, między ludzi?

Dziś rzadziej, mam dużo pracy. Ale swego czasu brałem udział w wydarzeniu o nazwie „Photo Day”, podczas którego fotografowało się obiekty, do których normalnie nie ma wstępu. Na przykład zajezdnię tramwajowa, zaplecze teatru. W Gdańsku pojawiało się nawet sto, dwieście osób. Jeśli obejrzy się potem te zdjęcia, okazuje się, że wszyscy widzieli coś zupełnie innego. To niesamowite. Ale to uniwersalna prawda.

<

PRZEPIS NA IDEALNE ŚWIĘTA [gwiazdy]

Czytaj więcej

UKOCHANE ŚWIĄTECZNE TRADYCJE [gwiazdy]

Czytaj więcej

Najpiękniejsze prezenty [gwiazdy]

Czytaj więcej

LEWANDOWSKI WIERZY W MIKOŁAJA [gwiazdy]

Czytaj więcej

JAK ŚWIĘTA SPĘDZAJĄ WYBITNI POLSCY SPORTOWCY?

Czytaj więcej

Święta - jak nie mieć dość?

Czytaj więcej

Kiedy Bóg ma chwałę? [felieton ks. Jacka]

Czytaj więcej

Paweł Zatorski: lubię zderzać się z oczekiwaniami

Czytaj więcej

13 najbardziej wzruszających prezentów

Czytaj więcej

Karol Bielecki: musimy doceniać to, co mamy

Czytaj więcej

STAROŚĆ W POLSCE. 7 ZŁ NA DZIEŃ

Czytaj więcej

RODZICE WYRZUCILI JĄ Z OKNA. MIAŁA 4 LATKA

Czytaj więcej

CHLEB NA ŚNIADANIE ALBO RACHUNEK ZA PRĄD

Czytaj więcej

50 GR NA DZIEŃ. BRAKUJE NAWET NA MYDŁO

Czytaj więcej

10 LAT W ALTANCE. CZUJĄ SIĘ JAK W KLATCE

Czytaj więcej

6 OSÓB W JEDNYM ŁÓŻKU. ŻEBY BYŁO CIEPŁO

Czytaj więcej

2 ZŁ DLA LISTONOSZA, 1 ZŁ DLA SIEBIE NA PRZEŻYCIE

Czytaj więcej

Grzegorz Krychowiak: wsparcie jest najważniejsze

Czytaj więcej

ZDĄŻYĆ POCZUĆ KLIMAT ŚWIĄT

Czytaj więcej

Jesteśmy paczką

Czytaj więcej

W kierunku ciemności

Czytaj więcej

Maja Włoszczowska: rób swoje

Czytaj więcej

Dzieci, o których zapomniał Św. Mikołaj

Czytaj więcej

Zamiast łóżeczka mieliśmy miejsce na cmentarzu

Czytaj więcej

Piotr Wyszomirski: módl się i pracuj

Czytaj więcej

Kiedy nie masz siły żyć

Czytaj więcej

Wiosna to ludzie, którzy mają w sobie tyle ideałów!

Czytaj więcej

Karol Kłos: mój azyl

Czytaj więcej

To ja przenoszę męża przez próg

Czytaj więcej

Magdalena Fularczyk-Kozłowska: siła z porażki

Czytaj więcej

Dla pana jest już za późno

Czytaj więcej

Kiedyś było tu ściernisko [INWESTOR SPOŁECZNY]

Czytaj więcej

BLONDYNKA NA MOTOCYKLU [SuperW]

Czytaj więcej

Odkryłem, w czym naprawdę się spełniam [SuperW]

Czytaj więcej

Cena lepszego świata [Inwestor Społeczny]

Czytaj więcej

Nie udusić się! [superw]

Czytaj więcej

Camino de Santiago? Mówili: nie dasz rady

Czytaj więcej

Życie to wybór

Czytaj więcej

Decyzja, która zmienia życie #LIDERZY

Czytaj więcej

Kiedyś ratowała życie, dziś jest przykuta do łóżka

Czytaj więcej

JESTEM SZCZĘŚLIWA, GDY MOJE DZIECKO ODDYCHA

Czytaj więcej

Wiersz, który wszystko zmienia

Czytaj więcej

Domicela: Dzięki Paczce mam nową rodzinę

Czytaj więcej

Jerzy Engel zdradza tajniki wygrywania: porażka jest wzmocnieniem

Czytaj więcej

SŁAWOMIR IDZIAK: Gdy przestanę pracować to umrę

Czytaj więcej

Czesław Cybulski zdradza tajniki wygrywania: walcz ze swoimi słabościami

Czytaj więcej

Noc, która zmienia wszystko

Czytaj więcej

Łukasz Kruczek zdradza tajniki wygrywania: Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą

Czytaj więcej

Henryk Olszewski zdradza tajniki wygrywania: Analizujmy sukcesy

Czytaj więcej

#2 Człowiek ekstremalnych ideałów: Zrobiła EDK w Antarktyce

Czytaj więcej

Stephane Antiga zdradza tajniki wygrywania: Enjoy the moment!

Czytaj więcej

#1 Człowiek ekstremalnych ideałów: Pokonał 4800 km w 31 dni!

Czytaj więcej

CHCIAŁEM BYĆ JAK DUSTIN HOFFMAN. UDAŁO SIĘ!

Czytaj więcej

Przeżyj ekstremalną przygodę, która zmieni Twoje życie!

Czytaj więcej

Czekają na śmierć. My dajemy im siłę

Czytaj więcej

DJ WIKA: BEZ ZABAWY NIE DA SIĘ ŻYĆ!

Czytaj więcej

Jan Nowicki: Miłość jest brylantem

Czytaj więcej

Anna Mucha: Możemy być lepsi

Czytaj więcej

Ks. Jacek odpowiada, jak znaleźć żonę/męża w Nowym Roku

Czytaj więcej

Zespół Pectus: W święta jemy z jednej miski

Czytaj więcej

Joanna Kulig i Justyna Schneider: Święta to czas z najbliższymi

Czytaj więcej

Halina Frąckowiak: Nie ma Świąt bez kolędowania

Czytaj więcej

Ks. Jacek Stryczek: Święta powinny być codziennie

Czytaj więcej

Dzięki Paczce mam dla kogo żyć!

Czytaj więcej

Robert Lewandowski: To było wspaniałe przeżycie, niezapomniana noc

Czytaj więcej

Mieliście wykrywacz marzeń?

Czytaj więcej

FINAŁ PACZKI: Jak gwiazda!

Czytaj więcej

FINAŁ PACZKI: Spełnione marzenie

Czytaj więcej

FINAŁ PACZKI: Pierwszy raz płaczę ze szczęścia

Czytaj więcej

FINAŁ PACZKI: Jeśli będziecie mieć wątpliwości

Czytaj więcej

FINAŁ PACZKI: Kocham Was wszystkich

Czytaj więcej

Całe ich życie w jednym pokoju

Czytaj więcej

Gdy dziecko słyszy: „Łobuz”, „nieuk”, „patologia”

Czytaj więcej

Straciła córeczkę, dziś staje na nogi

Czytaj więcej

Żona wyszła i nie ma jej do dziś. Został sam z 3 dzieci

Czytaj więcej

Raport o polskiej biedzie SZLACHETNA PACZKA 2015

Czytaj więcej

Moje Alcatraz

Czytaj więcej

Zmiana w filiżance kawy

Czytaj więcej

Nie można być aż tak biednym

Czytaj więcej

Żeby nie martwić syna

Czytaj więcej

Cudeńko ze śmieci

Czytaj więcej

Przyjaciele, którzy zmienią Twoje życie

Czytaj więcej

Im więcej robisz, tym więcej masz czasu

Czytaj więcej

Zaskoczyła wszystkich w 6. miesiącu ciąży!

Czytaj więcej

Polska bieda: 8 zł na miesiąc

Czytaj więcej

Halinkę wygrałem na loterii

Czytaj więcej

Robię to, czego się boję

Czytaj więcej

Sposób na wieczną młodość

Czytaj więcej

Szukam lekarstwa na raka

Czytaj więcej

Kocham Cię mamo!

Czytaj więcej

Mój pierwszy pokój

Czytaj więcej

Jak wyszedłem z dołka

Czytaj więcej

Do małżeństwa trzeba mieć serce i jaja

Czytaj więcej

Będę grał w NBA

Czytaj więcej

Jak zostałem pierwszym Darczyńcą Paczki

Czytaj więcej

Dobra niepewność przyszłości

Czytaj więcej

Zaprzyjaźnili się mimo 60 lat różnicy!

Czytaj więcej

Pracowałem przy "Liście Schindlera"

Czytaj więcej

Nasza rzeczywistość to wojna

Czytaj więcej

Tato, tatusiu, tatku

Czytaj więcej

Wszystkich nas zamurowało

Czytaj więcej

Jak działa Paczka?

Czytaj więcej

Jak zrobić paczkę?

Czytaj więcej

Kto dziś zatrudni babę po 50-tce?

Czytaj więcej

Zaproszenie na Wigilię

Czytaj więcej

Takie wnuki jak wy to skarb

Czytaj więcej

Boję się, ale ryzykuję!

Czytaj więcej

Już nie mam żadnych pytań. Dziękuję!

Czytaj więcej

Raport o biedzie 2013

Czytaj więcej

Nie mówię „darczyńca”

Czytaj więcej

Dom to my

Czytaj więcej

40 tysięcy groszy

Czytaj więcej

Zwykły cieć ma zostać biznesmenem?

Czytaj więcej

Gdyby nie wy, nic bym nie miała

Czytaj więcej

Kiedyś byłem kimś, a nie takie byle co

Czytaj więcej

Kto dziś zatrudni babę po 50-tce?

Czytaj więcej

>
Poleć:
Polub SZLACHETNĄ PACZKĘ:
Partnerzy i patroni medialni