1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011
ZBIORKA PUBLICZNA

Podkoszulki

autor: Monika Rataj Monika Rataj
16.11.2010
Podkoszulki
Są takie mieszkania, do których nie dochodzi słońce- jeśli za oknem jest ulica, a za nią wysoki mur. Są takie mieszkania, gdzie trudno marzyć- jeśli nie ma własnego miejsca, trzeba dzielić łóżko, a biurka używa się na zmianę.

Listopad 2009, moje pierwsze spotkanie z PACZKĄ. Kamienica poruszająca zmysły- bo ciemno, brudno, duszący zapach starości i wilgoci. Parter. Drzwi podomykane szmatami i watą (tak można?), za drzwiami pokój z kuchnią- mieszkanie czteroosobowej rodziny. Dzielone biurka, dzielone łóźka, zastawiony rzeczami korytarz, zastawiona kuchnia.

Ojciec, który próbuje utrzymać rodzinę, chorująca matka, która stara się to wszystko spoić, dwie dziesięcio-  jedenastoletnie córki.  

- Byłam w tym nowym markecie, kupiłam dziewczynom laczki, były po dwa złote... kilka numerów za duże, ale taka okazja. Może im starczą na długo.

Kapcie są nowe i kolorowe, dlatego dziewczynki cieszą się, jak gdyby dostały coś wyjątkowego.

- Ubrania kupuję im używane. Żeby kupić nowe trzeba przynajmniej te 10 zł wydać, a tu w sobotę mam po złotówce, majtki i podkoszulki po 50 groszy... Gdyby jednak jakiś darczyńca chciał nam ofiarować paczkę, to
bardzo proszę, żeby tam była bielizna osobista dla dziewczyn... żeby mogły mieć swoją własną, nie po kimś.


Ale jak bardzo trzeba czuć się bezradnym nie mogąc kupić swoim córkom nowej podkoszulki?

Historia, której nie zapomnę. Tak jak 30 kartonów i łóżka, które zawieziono do tej rodziny. Paczki nie mieściły się w mieszkaniu, a łóżko trzeba było wnosić przez okno.

Dziękuję Darczyńco, dziękuję Wolontariusze.

Komentarze:
Dodaj komentarz 1
  • Marcin Rataj
    2010-11-18 07:05:21
    Cytuj
    My także dziękujemy za tak pięknie opisaną historię.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni