Mieszkał w skromnie wyposażonej kawalerce. Był bardzo samotny, bez rodziny. Przebyte ciężkie choroby pozostawiły ślad i wykluczyły podjęcie jakiejkolwiek pracy. Skromna pomoc socjalna, po opłaceniu czynszu i rachunków, pozostawiała nędzną sumę pieniędzy z jakiej musiał się utrzymywać miesięcznie, rezygnując czasem ze śniadań i kolacji.
Najsmutniejsze było to, że musiał porzucić swoja pasję, jaką była wieloletnia praca jako Przewodnik Turystyczny po zaułkach Krakowa. Wspominając tamte czasy, pan Zenon od razu promieniował radosnym uśmiechem i dawało się wyczuć nutkę wzruszenia w drżącym głosie.
Było nam go bardzo żal.
Najsmutniejsze było to, że musiał porzucić swoja pasję, jaką była wieloletnia praca jako Przewodnik Turystyczny po zaułkach Krakowa. Wspominając tamte czasy, pan Zenon od razu promieniował radosnym uśmiechem i dawało się wyczuć nutkę wzruszenia w drżącym głosie.
Było nam go bardzo żal.
Pozostała mu jedynie możliwość korzystania z bibliotek, skąd na bieżąco wypożyczał książki historyczne, o dziejach Krakowa i wciąż pogłębiał bogatą już swoją wiedzę.
Będąc Liderem Rejonu w tym roku postanowiłam wysłać do pana Zenona wolontariuszy pamiętając jak bardzo paczka, którą dostał w ubiegłym roku go ucieszyła, mimo że była dosyć skromna. Po rozmowie z wolontariuszami pan Zenon był bardzo wdzięczny i wzruszony, że nadal o nim pamiętamy i okazało się , że od tamtego roku, mimo redukcji zasiłków socjalnych pan Zenon nie stracił wiary i nadziei i zmobilizował się do życia. Zaczął wychodzić częściej z domu i co najbardziej mnie wzruszyło to fakt, że z pomocą MOPS-u pracuje jako wolontariusz organizując wycieczki po Krakowie dla podopiecznych Ośrodka.
Jest to niesamowicie poruszające uczucie widząc jak ktoś będący wydawałoby się w sytuacji bez wyjścia nagle rozrywa skorupę, która blokuje jego chęci do działania i staje na nogi.
Do końca się nie dowiemy nigdy co było tym impulsem do działania dla pana Zenona, ale bardzo dużym prawdopodobieństwem jest właśnie włączenie go do akcji "Szlachetna Paczka". Pokazanie że nie jest sam, zainspirowanie, umożliwienie zerwania barier.
To właśnie jest mój prezent, taki mój prywatny "Mały Cud".
A takich cudów jest więcej.....Wiem to.....!
A takich cudów jest więcej.....Wiem to.....!

Komentarze:
Dodaj komentarz 0
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta