1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011

Liderem niech będą inni, ja popatrzę

autor: Michał Parda Michał Parda
29.05.2011
Liderem niech będą inni, ja popatrzę
Czy warto zawracać sobie głowę byciem liderem? Czy nie lepiej popatrzeć z boku jak inni zmieniają świat? Co, będąc liderem, mogę wyciagnąć dla siebie?
Czy warto być liderem? Jakie korzyści można wynieść z pracy wolontariackiej jako lider? Jakiej wartości dodanej mogę się spodziewać angażując swój czas w przwodzenie jakiemuś działaniu? Jak można zyskać oferując swój czas i energię nieodpłatnie innym? Podobnych pytania i wątpliwości pojawia się coraz więcej w głowach szczególnie młodych ludzi. W czasach gdy każda chwila wyceniana jest niczym złoto, każdy zastanawia się kilkakrotnie zanim zainwestuje swój czas w jakąś akcję. Jeśli przyjrzymy się osobom młodym: licealistom czy studentom – Ci jeszcze bardziej rozważnie analizują każdy swój krok, aby lepiej przygotować się na wejście na rynek pracy i reprezentować sobą jak najwięcej. Zaangażowanie się w cokolwiek może więc nieść obawę czy zainwestowany czas przełoży się na profity w przyszłości. Czy okaże się zyskowny? Czy zainwestowany przez nas czas i energia przyniesie zwrot? Przed podobnymi pytaniami i dylematami stanąłem osobiście około 3 lat temu. Doświadczenie jako lider przyniosło mi na nie odpowiedzi oraz kilka refleksji, którymi chciałbym się podzielić. 
Samą przygodę z liderstwem rozpocząłem jeszcze w czasach licealnych angażując się w różne akcje społeczne i kulturalne organizowane przez lokalne organizacje. Nie zastanawiałem się wówczas głębiej nad istotą mojego zaangażowania. Dane działania wydawały mi się ciekawe, praca dawała satysfakcję i sposób na interesujące spędzenie wolnego czasu. W niewielkiej miejscowości wielu atrakcji nie miałem, więc imałem się każdego oferowanego mi działania. Kiedy wybrałem się na studia zacząłem się zastanawiać czy właściwie mam czas na wolontariat. Zacząłem kalkulować czy zainwestować czas w naukę czy działania wolontariackie. Gdy angażowałem się w wolontariat dodatkowych pytań i wątpliwości dostarczała mi też rodzina i znajomi dopytując co właściwie mam z tego wolontariatu. 
Za kilka dni skończę 24 lata. Jestem wojewódzkim koordynatorem do spraw PR w Szlachetnej Paczce. Przez 10 miesięcy pracowałem zagranicą współpracując z międzynarodowymi korporacjami. Przeprowadziłem samodzielnie ponad 200 godzin szkoleń w Polsce, Słowenii, Niemczech i Słowacji. Pracowałem nad międzynarodowymi projektami angażującymi zarówno młodych ludzi jak i przedsiębiorstwa z ponad 20 różnych krajów świata. Prowadziłem i zarządzałem organizacją zrzeszającą 50 aktywnych członków. Podróżując przemierzyłem ponad 20 tysięcy kilometrów. Pozyskałem i byłem odpowiedzialny za wydatkowanie ponad 25.000 zł. Gdyby nie wolontariat w wieku 24 lat nie byłbym w stanie doświadczyć zapewne żadnej z powyższych rzeczy. Kończyłbym zapewne jak wielu moich rówieśników studia magisterskie i zastanawiał się gdzie skierować moje dalsze kroki. 
Sprawdzenie się jako lider daje ogromne możliwości rozwoju i sprawdzenia siebie. W obecnych czasach, kiedy praca zespołowa jest o wiele bardziej ceniona niż indywidualne działania, jest również świetną inwestycją w rozwój umiejętności pracy w zespole i zarządzania nim. Warto spróbować, warto podjąć wyzwanie. Możliwość taką oferuje Szlachetna Paczka. Wyjdź z tłumu i sprawdź się jako lider.
  • NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
  • OSTATNIO KOMENTOWANE
Komentarze:
Dodaj komentarz 0
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni