Koordynatorzy, liderzy rejonu, czy wolontariusze to osoby, które kontaktują się z mediami, rodzinami i darczyńcami. Ich efekty pracy są bardzo widoczne – to dostarczenie konkretnej pomocy konkretnej rodzinie. Wolontariusz ma ogromną satysfakcję, gdy znajdzie się darczyńca chętny pomóc rodzinie, którą się zajmuje. Uczestniczy on w emocjach rodziny – widzi ich radość z otrzymanej paczki, łzy wzruszenia, ma także kontakt z darczyńcą, wie ile serca wkłada, by przygotować paczkę, ile daje mu to szczęścia. Wolontariusz to także ten, na którego ręce trafiają podziękowania rodziny, czy gratulacje od darczyńcy za mądrą i dobrze zorganizowaną akcję. Liderzy rejonów – poprzez kontakt z wolontariuszami, a także z osobami i instytucjami, w ramach promowania akcji i poszukiwania darczyńców – mają również styczność z podobnymi emocjami. To im wolontariusze, niejednokrotnie z wypiekami na twarzy, opowiadają o swoich rodzinach i darczyńcach. Podobnie rzecz ma się z koordynatorami.
Specjaliści do spraw opisów to ludzie, którzy skupiają się na kontroli dokumentów w bazie. Nikt ich nie widzi, nikt o nich nie mówi, ich praca jest mało zauważalna, a jakże ważna. Jedynie niekiedy, któryś z liderów w trakcie pełnego stresu czasu intensywnej pracy, zdenerwuje się na nich, że znów coś „im się nie podoba”, że się czepiają i znowu coś każą poprawiać. Dwóch Tomków i Magda – bo to specjaliści, z którymi współpracuję – to osoby pełne poświęcenia. W najbardziej pracowitym tygodniu – każde z nich spało po 3-4 godziny dziennie, by jak najwięcej rodzin zdążyć zaakceptować. Dzień w dzień, rano, popołudniu, wieczorem, a nawet w nocy, na ile pozwalały codzienne obowiązki, siedzieli żmudnie ślęcząc przed komputerem i przeglądając dane dziesiątek (łącznie ponad 150) rodzin i to większość rodzin sprawdzali kilkakrotnie. Każda trudna sytuacja opisana przez wolontariusza odbijała się na ich twarzach – wciąż było słychać głosy „o kurcze...”, „o matko!”, „ale ci mają ciężko”.
Czas weryfikacji rodzin – to czas poprawiania błędów, zastanawiania się, czy opis dobrze oddaje sytuację rodziny, czy wszystko się zgadza. Dylematy i rozmowy, czy tak jest na pewno dobrze, czy nie da się lepiej czegoś ująć, wyrazić – świadczy o ogromie serca, jaki włożyli w to, by pomoc trafiła do potrzebujących. Później były chwile wyczekiwania i ciągłego odświeżania strony – o już mamy 1 darczyńcę, słuchajcie jest już 10!, 20!, 30! itd. Każdy nowy darczyńca cieszył. Kto by pomyślał, że zmieniające się cyferki (bynajmniej nie chodzi o cyferki w ich portfelach, bo ich praca jest całkowicie bezpłatna) mogą dać tyle radości! Do tej pory zresztą, jak się ze sobą kontaktujemy, to pierwsze z pytań, jakie pada to: „A wiesz ilu już mamy darczyńców w naszym regionie?”. Przed nami jeszcze trochę pracy, ale już teraz chcę podziękować Wam: Madziu, Tomku i Tomku za dni i noce wspólnej pracy, za zaangażowanie całych siebie w akcję i to, że jak trzeba to zawsze mówicie GOTÓW! Współpraca z Wami to zaszczyt i przyjemność – dla mnie jesteście specjalnymi ludźmi do specjalnych zadań, bo na Was zawsze można liczyć i polegać. DZIĘKUJĘ!
SPECJALNI LUDZIE DO SPECJALNYCH ZADAŃ
26.11.2010
specjalini ludzie do specjalnych zadań - Madzia, Tomek i Tomek
Jedna z ról, które pełnią osoby zaangażowane w akcję Szlachetna Paczka to specjaliści ds. opisów. Postanowiłam o nich napisać, bo ich praca jest mało widoczna, a jakże istotna.
- POLECANE
- Asseco Resovia przygotowuje Szlachetną Paczkę(6)
- Wkrótce zaczynamy(4)
- Sobotnie spotkanie w Rzeszowie(3)
- Czas radości(3)
- SPECJALNI LUDZIE DO SPECJALNYCH ZADAŃ(2)
- NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
- Szlachetna Paczka PODKARPACKA(1)
- Papiez pobłogosławił Szlachetną Paczkę(1)
- OSTATNIO KOMENTOWANE
- Szlachetna Paczka PODKARPACKA(1)
- Papiez pobłogosławił Szlachetną Paczkę(1)

Komentarze:
Dodaj komentarz 0
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta