Brand

Co dziesiąte dziecko w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie

Prawie 2,8 mln Polaków żyje w skrajnej biedzie, a ok 4,6 mln poniżej ustawowej granicy ubóstwa - podał GUS w swoim najnowszym raporcie. Najczęściej ubóstwem ekonomicznym zagrożeni są ludzie młodzi - w tym dzieci - oraz osoby starsze.

Fot. Leszek Ogrodnik

Z najnowszego raportu GUS „Ubóstwo w Polsce w latach 2013-2014" wynika, że bieda to wciąż istotny problem społeczny w Polsce. Wprawdzie w latach 2008-2014 nastąpiła poprawa sytuacji materialnej gospodarstw domowych, ale nie dotyczyła całego społeczeństwa. W latach 2013-2014 stopa ubóstwa skrajnego w Polsce pozostawała na podobnym poziomie, nieco ponad 7%.

Seniorzy i dzieci najbardziej zagrożeni ubóstwem

W Polsce częściej ubóstwem ekonomicznym zagrożeni są ludzie młodzi, w tym dzieci. W 2014 roku zasięg ubóstwa skrajnego wśród dzieci i młodzieży do lat 18 osiągnął około 10 proc., a osoby w tym wieku stanowiły prawie jedną trzecią populacji zagrożonej skrajnym ubóstwem.

Również ludzie starsi, samotni i schorowani,  mają duże problemy finansowe. W 2014 r. co dwudziesta piąta osoba w wieku minimum 65 lat żyła w gospodarstwach domowych o wydatkach niższych od minimum egzystencji. Wśród osób zagrożonych skrajnym ubóstwem grupa ta stanowi około 8%.

Wielodzietność i niepełnosprawność zwiększają ryzyko ubóstwa

Ze względu na typ gospodarstwa domowego - grupę najbardziej zagrożoną ubóstwem stanowią rodziny wielodzietne. W 2014 r. poniżej minimum egzystencji żyła co dziewiąta osoba w gospodarstwach małżeństw z 3 dzieci oraz co czwarta osoba w gospodarstwach małżeństw z 4 lub większą liczbą dzieci.

Do czynników zwiększających zagrożenie ubóstwem należy także zaliczyć obecność osoby niepełnosprawnej w gospodarstwie domowym. Stopa ubóstwa skrajnego wśród osób w gospodarstwach domowych z co najmniej jedną osobą niepełnosprawną wyniosła ok. 11 proc.

Nie wystarczy ludziom dać, by było lepiej

- Pozbywanie się złudzeń na temat biedy zajęło mi wiele lat. Ale też pozwoliło inaczej popatrzeć na biedę i istotę pomagania – mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, przywódca SZLACHETNEJ PACZKI - Nie uważam, że ludziom wystarczy dać, by było im lepiej.

Według ks. Jacka w Polsce są dwa rodzaje biedy. Pierwszy z nich polega na tym, że ktoś wygląda na biednego i z tego żyje. Wciąż w Polsce obowiązuje zasada, że jeżeli krzyczysz "jest mi źle", to inni w końcu udzielą ci pomocy. Drugi rodzaj biedy to ten z dziecięcych opowieści o św. Mikołaju, który zagląda przez okienko i dostrzega ukrywaną nędzę. Otóż istnieje bieda, która się przydarza, po­zbawia człowieka możliwości i tak obciąża, że nie ma już siły walczyć.  - Właśnie takim ludziom pomagamy w ramach SZLACHETNEJ PACZKI i dajemy im impuls do zmiany – dodaje ks. Jacek.

W 2014 roku wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI odwiedzili 31 968 rodzin. Ponad 12 tys. z nich nie zostało włączonych do projektu, ponieważ wolontariusze uznali, że pomoc dla nich byłaby demoralizująca.

Antidotum na biedę

Dwa główne projekty Stowarzyszenia WIOSNA – SZLACHETNA PACZKA i AKADEMIA PRZYSZŁOSCI – od kilkunastu lat jednoczą tysiące Polaków w mądrej pomocy, która jest skuteczną metodą walki z prawdziwą, niezawinioną biedą. Paczka wyciąga z cienia i beznadziei tych, którzy czują się opuszczeni i znaleźli się w trudnej sytuacji z niezależnych od siebie przyczyn. Daje im impuls do zmiany życia i podjęcia walki na nowo. Wśród najliczniejszych grup, do których dociera Paczka są właśnie osoby starsze i samotne, rodziny z osobą chorą, niepełnosprawną lub wielodzietne – to także grupy najbardziej zagrożone ubóstwem wymieniane przez GUS.

AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI z kolei jest prewencją biedy i uczy zaradności dzieci, które mają problemy w szkole i pochodzą z niezamożnych rodzin. W programie mają szansę odkryć swoje mocne strony, pokonać porażki i nauczyć się życiowej zaradności.

Tylko w 2015 roku dedykowana pomoc w ramach SZLACHETNEJ PACZKI dotarła do 20 771 rodzin, czyli ponad  83 tysięcy osób, a w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI rozwijało się ponad 1800 dzieci.