Brand

Joanna Kulig i Tomasz Kot dla Akademii Przyszłości

Tomasz Kot, jeden z najlepszych polskich aktorów, udzielił już niezliczonej liczby wywiadów – ale ten jeden był z pewnością wyjątkowy i zostanie zapamiętany przez niego na zawsze. Przeprowadziła go 8-letnia Oliwka, podopieczna Akademii Przyszłości – projektu edukacyjnego Stowarzyszenia Wiosna. Ma on za zadanie udzielać wsparcia dzieciom, które mają problemy w nauce i w kontaktach z rówieśnikami, by uwierzyły w siebie i odzyskały przekonanie, że mogą zmienić swoje życie. Każdy z nas może wybrać podopieczną lub podopiecznego Akademii i wesprzeć takie dziecko. Swojego wsparcia udzielili już: Joanna Kulig, Daria Widawska, Agnieszka Dygant, Paweł Fajdek, Konrad Bukowiecki i oczywiście Tomasz Kot.

 

 

- Czy ja się lubię przebierać za różne osoby? Tak! – odpowiedział na pytanie dziewczynki aktor znany m.in. z roli Zbigniewa Religi w filmie Bogowie, a ostatnio partner Joanny Kulig w Zimnej wojnie. - Na szczęście mam taką pracę, że ciągle mogę udawać kogoś innego. Mam z tego wielką frajdę. To tak jakbym zmieniał skórę. To jest bardzo fajne.

Zupełnie jak zajęcia w Akademii Przyszłości!

 

 

Czym jest Akademia Przyszłości?

Akademia Przyszłości to ogólnopolski projekt edukacyjny, w którym biorą udział dzieci z różnymi problemami – przede wszystkim z nauką, ale także mające trudności w relacjach społecznych i kontaktach z rówieśnikami. Każde dziecko dostaje indywidualnego tutora-wolontariusza i uczestniczy w ciekawych oraz inspirujących zajęciach. Celem projektu jest rozwijanie w dzieciach pewności siebie, poczucia własnej wartości i sprawczości, wiary w możliwość zmiany swojej przyszłości i realizacji marzeń. Tych ostatnich naszym podopiecznym nie brakuje! Organizatorem Akademii Przyszłości – podobnie jak Szlachetnej Paczki – jest Stowarzyszenie Wiosna.

Od 16 lat zmieniamy los dzieci

To już szesnasty rok szkolny, kiedy przeprowadzamy dzieci od porażek w szkole, do sukcesów w życiu – część naszych podopiecznych jest już dorosła. Do obecnej edycji zostało włączonych około 2 tys. dzieci. Każde z nich ma swojego wspomnianego już tutora, z którym spotyka się raz w tygodniu. Jest to osoba, której dziecko może zaufać, która pomaga mu w odbudowaniu poczucia wartości i w zmianie nastawienia do świata. To oczywiście nie wszystko. Dzieci biorą wspólnie udział w różnych wydarzeniach kulturalnych, spotkaniach oraz specjalnych akcjach, takich jak „Fotel prezesa”. Rok szkolny zaczynają i kończą podczas uroczystości odbywających się na uczelniach wyższych.

 

Dodawać wiary

- Wspieram ten projekt, bo daje dzieciom to, co najważniejsze: wsparcie i pozytywną motywację – powiedziała Joanna Kulig, polska aktorka znana m.in. z będącego polskim kandydatem do Oscara filmu Zimna wojna. - Łatwo jest powiedzieć komuś, zwłaszcza małemu: „jesteś beznadziejny”. Znacznie trudniej sprawić, by w porażce dostrzegł szansę, chciał poprawić to, co nie wyszło, rozwinąć potencjał. Bo mocne strony ma każdy. Nie każdy jednak umie je dostrzec. Akademia Przyszłości jest wyjątkowa, bo zamiast dołować dzieci, odkrywa ich piękno. W Akademii dzieci słyszą to, co może je zbudować na całe życie: „jesteś wspaniały, jesteś cudowny, wierz w siebie, twój talent jest wielki, to ty decydujesz o swojej sile i wartości, nikt ci tego nie zabierze”.

Każdy może pomóc

Sukcesy dzieci w ramach Akademii zależą od indywidualnych lub firmowych darczyńców, którzy udzielają im finansowego wsparcia. Pomóc dowolnemu dziecku może każdy. Ważnym czynnikiem i bodźcem do zmiany jest bowiem nie tylko tutor i wspólne zajęcia z nim, ale właśnie osobisty darczyńca. To dla dziecka wyraźny sygnał, że ktoś w nie wierzy, chce w nie zainwestować, że nie rzuca słów na wiatr i naprawdę postanowił o nie zawalczyć. Darczyńca funduje „Indeks Sukcesów” – namacalny znak tego, że otacza on dziecko swoją troską. W zamian, od tutora pracującego z podopieczną lub podopiecznym Akademii, darczyńca otrzymuje informacje o postępach dziecka.

Darczyńcą może zostać każdy. Na stronie akademiaprzyszlosci.org.pl dostępna jest baza podopiecznych: ich sylwetki, marzenia i trudności. Można poznać ich plany na przyszłość i dowiedzieć się, jakich zmian chcą w otaczającym nas świecie. Potem wystarczy tylko wybrać dziecko i opłacić mu indeks w całości lub ratalnie, otworzyć zbiórkę i udostępnić ją np. w gronie znajomych czy współpracowników albo dołożyć do niego część kwoty w ramach już istniejącej zbiórki. Swoich „aniołów stróżów” znalazło już 1000 dzieci, a 500 wciąż na nich czeka. Wśród darczyńców indeksowych nie brakuje też znanych osobistości świata kultury czy sportu. Są to m.in. Joanna Kulig, Daria Widawska, Grzegorz Krychowiak, Robert Lewandowski czy Tomasz Kot.

 

 

Wartość jednego indeksu to tysiąc złotych – tyle kosztuje roczne utrzymanie jednego dziecka w Akademii Przyszłości.

Zostawmy przeszłość za sobą

- Akademia zajmuje się przyszłością, a to jest niezwykle ważne – podsumowuje Tomasz Kot. - Znam bardzo wielu ludzi, którzy nieustannie tkwią w przeszłości i ona jest dla nich, jak przytłaczający, ciężki plecak. Tak ciężki, że nie pozwala zrobić kroku na przód. Gdy zajmujesz się przeszłością, dokładasz sobie ciężaru. Gdy patrzysz w przyszłość – stopniowo wyrzucasz balast, który cię stopuje. Zaczynasz iść do przodu, coraz swobodniej i coraz szybciej. Akademia Przyszłości opróżnia tym dzieciakom plecaki pełne bzdur na własny temat, kompleksów i przekonań, że się nie da, że coś jest nie dla nich. Wreszcie mogą rozwinąć skrzydła.

Po więcej informacji zapraszamy na stronę naszego siostrzanego projektu – Akademii Przyszłości: akademiaprzyszlosci.org.pl