Brand

Zalety wolontariatu, czyli więcej niż tylko bezinteresowna pomoc

Dla większości wolontariuszy główną motywacją zaangażowania się w pomoc potrzebującym jest empatia i bezinteresowna chęć pomocy drugiemu człowiekowi. Nie inaczej jest w Szlachetnej Paczce i Akademii Przyszłości. Wielu SuperW – jak nazywamy wolontariuszy Paczki i Akademii – szybko przeżywa jednak zaskoczenie. Okazuje się bowiem, że uczestnicząc w projektach Stowarzyszenia WIOSNA, pomagając innym, pomagają jednocześnie sobie. 

 

 

Zebraliśmy wypowiedzi kilku SuperW, którzy doświadczyli wolontariatu na własnej skórze. Czego się nauczyli? Co dało im do doswiadczenie? Czy warto? Sprawdźcie 6 praktycznych powodów, by zostać liderem Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości.

Zdobywasz doświadczenie potrzebne na rynku pracy.

Obecnie Damian jest liderem w PACZCE, wolontariuszem został na pierwszym roku studiów, bez żadnego doświadczenia zawodowego. Po dwóch latach był już Project Menagerem w firmie IT.

Moje obowiązki w pracy są bardzo podobne do tych, które miałem jako lider w SZLACHETNEJ PACZCE: rozpoznawanie potrzeb klienta, ustalanie planu działania, delegowanie zadań, pilnowanie, żeby wszystko było wykonane na czas. Bez doświadczenia zdobytego w wolontariacie w życiu nie dostałbym tej pracy! – wspomina Damian.

Sebastian (lider Akademii Przyszłości) opowiada z kolej: - Nauczyłem się zarządzać zespołem. I to zarządzać tak, żeby każdy w tym zespole czuł się dobrze, i żebym ja również dobrze się czuł z tym zespołem. W „normalnej”, korporacyjnej pracy, rzadko mamy możliwość zebrania tak cennego doświadczenia. Jeśli sprawdzisz się, motywując wolontariuszy, tym bardziej poradzisz sobie potem odpowiadając za zaangażowanie pracowników. 

Pracująca drużyna Wolontariuszy

Dobrze wypadasz na rozmowach kwalifikacyjnych.

- To, jak wiele nauczyłam się jako lider, najmocniej uświadomiłam sobie podczas rozmowy rekrutacyjnej, na którą poszłam kilka tygodni po zakończeniu udziału w projekcie – wspomina Ania, liderka Akademii Przyszłości. - Zapytano mnie, jakie doświadczenie zdobyłam, a ja nie mogłam przestać wymieniać: organizowanie wielkich wydarzeń przy właściwie zerowym budżecie, pisanie informacji prasowych, redagowanie tekstów na strony internetowe, skuteczne zachęcanie przedstawicieli mediów do udziału w przedsięwzięciach, o których wcześniej nie słyszeli, angażowanie do współpracy przy realizacji wspólnej idei ludzi z bardzo różnych środowisk. Uff! W końcu musiałam przerwać, żeby nie pomyśleli, że przesadzam. 

Dostajesz pracę.

Wolontariat daje coś, czego nie da żadne inne doświadczenie zawodowe: pokazuje, że człowiekowi zależy. A dla pracodawcy nie ma nic cenniejszego niż zaangażowany pracownik.

– Na rozmowy o pracę przychodzą do mnie bardzo ciekawi młodzi ludzie, ale zwykle ich hobby to filmy i podróże… A tutaj młody człowiek napisał w CV, że swój wolny czas poświęca na aktywności społeczne. To jest coś niecodziennego – przyznaje Piotr, prezes firmy z branży budowlanej, który zatrudnił w swojej firmie osobę z doświadczeniem w wolontariacie.  - Kompetencje to rzecz nabyta. Można je wypracować, można się ich wyuczyć. Z perspektywy pracodawcy można je nawet kupić, zatrudniając coraz lepszych pracowników. A ja chcę pracować przede wszystkim z ludźmi, dopiero później z menadżerami — mówi.

Poznajesz nowych ludzi.

Wolontariat to nie tylko wpływ na otaczającą rzeczywistość. To praca z ludźmi i dla ludzi. Wspólne robienie czegoś, co ma sens i jest ważne dla innych, łączy i rodzi trwałe przyjaźnie na lata.

- Ludzie, ludzie i jeszcze raz ludzie – przekonuje Andrzej, SuperW Paczki. – Jako wolontariusz nie tylko rozwijasz swoje kompetencje miękkie – chociaż to też! – ale przede wszystkim nawiązujesz kontakty, które przydają ci się później też w życiu „pozapaczkowym” i prywatnym, i zawodowym. 

Paczka i Akademia to przede wszystkim ludzie.

 

- Bo do Paczki przychodzą ludzie, którzy chcą nieść pomoc drugiemu człowiekowi, chcą się rozwijać, nie siedzą na kanapie i nie stoją z założonymi rękami. To jest zaraźliwe. Z jakim przestajesz, takim się stajesz – puentuje jeszcze jedna liderka Paczki, Gabriela. 

Nabierasz odwagi.

W roli lidera znaleźć coś dla siebie mogą ci, dla których przebojowość i inicjatywa to coś, czego jeszcze nie mają, ale chcą to w sobie obudzić. - Paczka nauczyła mnie tego, że jeśli się czegoś boisz, to przed tym nie uciekaj. Kiedy staniesz w obliczu tego lęku, opanujesz go i zaczniesz robić, działać, zamiast wyszukiwać usprawiedliwień, odbierzesz gigantyczną nagrodę w postaci satysfakcji, że się udało. A nawet nie, że się udało, tylko że to ty tego dokonałeś – tłumaczy Damian.

Liderzy w Paczce mają dużą autonomię działania i to w dużej mierze od nich zależy powodzenie projektu w ich rejonie. Nie są w tym jednak sami.Na początku byłam tym trochę przerażona, nie wiedziałam, czy sobie poradzę, ale było to też bardzo ekscytujące – opowiada Ania. – Przede wszystkim jednak dostałam wielkie wsparcie ze strony dużej, efektywnej i rozpoznawalnej organizacji oraz okazję do tego, by współpracować z najlepszymi i od nich się uczyć.

Lider Szlachetnej Paczki w pracy

 

Zmieniasz swoje życie.

Kiedyś była studentką pedagogiki, podejmującą prace dorywcze, szukającą swojej drogi w życiu.

Teraz jest żoną, mamą dwójki dzieci, początkującym przedsiębiorcą.

Zarówno wiele lat temu, jak i dziś – jest liderką Szlachetnej Paczki.

Cały czas zastanawiam się, dlaczego nie potrafię zostawić tego wolontariatu. Ale on po prostu zmienił całe moje życie – mówi Ewa. – Chodzi przede wszystkim o mój rozwój bardzo osobisty: nabieranie odwagi, by coś zmieniać. To właśnie dzięki wolontariatowi  ja – córka etatowców, która wyssała z mlekiem matki przekonanie o tym, że etat po prostu musi być i to najlepiej jeden na całe życie – mam odwagę podjąć próbę rozkręcenia własnej firmy. Nie wiem, czy ta próba zakończy się sukcesem. Jednak gdziekolwiek mnie ta przygoda nie zaprowadzi – wygrałam, bo dałam sobie szansę i podjęłam wyzwanie! - opowiada.

Bo w wolontariacie chodzi przede wszystkim o przełamywanie barier – między ludźmi i w sobie. Bycie Liderem w SZLACHETNEJ PACZCE uczy proaktywności. Liderzy są bardziej pewni siebie i chętniej podejmują wyzwania. 

Zyskujesz nowe perspektywy.

Kiedy Tomek zaangażował się w wolontariat, miał już spore doświadczenie zawodowe. Mimo tego wolontariat dał mu nową perspektywę na prowadzenie własnej firmy szkoleniowej. Kiedy jako wolontariusz nawiązywał kontakty z lokalnymi instytucjami, opowiadał jednocześnie o tym, czym zajmuje się na co dzień w pracy. Nowe znajomości zaowocowały zleceniami na szkolenia m.in. dla nauczycieli miejscowej szkoły oraz harcerzy. – Zacząłem podejmować coraz więcej wyzwań w swoim życiu, uwierzyłem w siebie. Ostatnio udało mi się ukończyć kurs i uzyskać certyfikat trenera. A to wszystko dzięki wolontariatowi! – mówi Tomek.

Niemal połowa (45%) wolontariuszy-Liderów SZLACHETNEJ PACZKI przyznaje, że najwięcej korzyści z wolontariatu odczuła właśnie w obszarze rozwoju osobistego i rozwijania swojego potencjału.

Podejmij wyzwanie!

- Często słyszymy: „ktoś powinien się tym zająć” – mówi Marcin. – Ktoś? W trakcie trzech edycji Paczki, w które byłem zaangażowany, w mojej 30-tysięcznej miejscowości i okolicach przekazaliśmy pomoc ponad stu dwudziestu rodzinom w potrzebie. Stu dwudziestu. To nie są liczby. To jest kilkuset żywych ludzi, którym daliśmy impuls do zmiany i pokazaliśmy, że komuś na nich zależy.

 

Odważysz się?

 

Zostań Liderem PACZKI >