Szlachetnie w Tychach

, 20-12-2010

399 wydanych paczek, 42 rodziny, 20 wolontariuszy, 2 liderów rejonu i 3 miesiące pracy. Tak wyglądała akcja SZLACHETNA PACZKA, która w Tychach odbyła się już po raz czwarty. Efekty inicjatywy pokazały, że tyszanie to ludzie o wielkim sercu, którym nieobojętny jest los najbardziej potrzebujących. Za akcję na ternie Tychów od strony organizacyjnej odpowiedzialni byli Liderzy Rejonu: Bartosz Kiszewski i Jakub Rost; Liderzy Zespołów: Anna Plewa, Beata Kozioł, Wiktoria Szczepańczyk i Natalia Rost oraz odpowiedzialna za stronę medialną projektu – Magdalena Borucka.


  • 60!
  • Oklejanie
  • Oklejona :)
  • Sposoby na zimę
  • Superwolontariuszki
  • Jeszcze...
  • Bezcennie, bo... spontanicznie
  • I jak?
  • Prezent
  • Dzieci
  • Trofeum
  • 60!
  • Oklejanie
  • Oklejona :)
  • Sposoby na zimę
  • Superwolontariuszki
  • Jeszcze...
  • Bezcennie, bo... spontanicznie
  • I jak?
  • Prezent
  • Dzieci
  • Trofeum

SZLACHETNA PACZKA rozpoczęła się od akcji Twarzą w Twarz, której ideą była konkretna, celowa pomoc docierająca do rodzin w trudnej sytuacji społecznej i materialnej. SP działa na terenie Polski od 2000 roku, gromadząc rokrocznie rzesze Wolontariuszy, Darczyńców i osób wspierających PACZKĘ, co powoduje, że pomoc dociera do tysięcy Rodzin. Nieprzypadkowo finał akcji przypada na okres poprzedzający święta Bożego Narodzenia. Naszym celem jest nie tylko wsparcie materialne, umożliwienie godnego przeżycia tego specyficznego czasu w ciągu roku, ale przede wszystkim wskrzeszenie w obdarowywanych poczucia, że ktoś pamięta o najuboższych mimo nierzadko występującego wykluczenia społecznego. Paczki przygotowane przez Darczyńców dostarczane są do naszych magazynów. Następnie wolontariusze rozwożą je do potrzebujących. „Z roku na rok inicjatywa cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Jak mogliśmy zaobserwować w tym roku, do Szlachetnej Paczki przyłączyli się piłkarze Realu Madryt, do pomocy włączyli się także inni sportowcy (m.in. Tomasz Majewski, Monika Pyrek, siostry Radwańskie) czy muzycy (Czesław Śpiewa)” – mówi Magdalena Borucka, PR-owiec tyskiej Szlachetnej Paczki.

 

 

W tym roku dzięki SZLACHETNEJ PACZCE zostało obdarowanych ponad 8 000 potrzebujących Rodzin, z czego w samych Tychach było ich 42, z czego pierwszą z nich odwiedzili z prezentami… Hokeiści GKSu Tychy. Dyrektor klubu Karol Pawlik oraz zawodnicy Adrian Parzyszek i Adam Bagiński odwiedzili 15-letniego Bartka (zapalonego kibica) i jego mamę. Ku uciesze chłopca, oprócz produktów codziennego użytku, w przygotowanej paczce znalazły się także karnet na mecze hokejowe oraz koszulka z podpisami wszystkich hokeistów GKS Tychy. „Także inni obdarowani mogli liczyć na wspaniałomyślność swych darczyńców – prócz artykułów pierwszej potrzeby, wśród ofiarowanych prezentów znalazły się m.in. bilety do kina i teatru, tomiki poezji, fikuśne kolczyki, a także lodówka, pralka, piec kuchenny, łóżka, krzesła i komputer dla niepełnosprawnej dziewczynki” – mówi Bartosz Kiszewski, jeden z dwóch Liderów Rejonu na terenie miasta Tychy.

 

Także szkolenia Liderów Zespołów i większości Wolontariuszy były prowadzone przez nauczyciela Zespołu Szkół nr 4 w Tychach, Bartosza Kiszewskiego. Jak sam mówi:

 

„Zorganizowanie sal szkoleniowych, a także powierzchni magazynowych, nawiązanie współpracy z PKPS-em, tyskimi pedagogami, którzy pomogli nam wskazać potrzebujące Rodziny, pizzerią Santo (sponsorem jedzenia dla Wolontariuszy na czas rozwożenia paczek) oraz Kompanią Piwowarską (użyczyła ciężarówki do transportu paczek) bardzo mnie angażowało. Musiałem wcielić się jednocześnie w kilka ról, ale mimo to dołożyłem wszelkich starań, by potrzeby wszystkich – Rodzin, Darczyńców i Wolontariuszy – zostały zaspokojone w jak największym stopniu”.

 

Dziesiątki godzin poświęconych na rozmowy z rodzinami, setki wykonanych telefonów, wiele nieprzespanych nocy zmaterializowało się w dniach 11-12 grudnia, podczas przekazywania Paczek Rodzinom, w postaci słów jednej z obdarowanych: „nigdy w życiu nie spotkało mnie takie szczęście”. Były łzy wzruszenia, okrzyki entuzjazmu i wdzięczność widziana w oczach członków Rodzin, ale i samych Wolontariuszy. „Najprzyjemniejszy moment w Paczce, to gdy trafiasz do rodziny, która w swej słabej sytuacji życiowej ma taką siłę wzajemnych więzi i pokory, która pomaga im godnie żyć. Wtedy wiesz, że zrobisz wiele, aby ta rodzina dostała pomoc. I niewątpliwie jest to pouczająca lekcja dla nas, pomagających” – mówi jedna z tyskich Wolontariuszek.

 

W ciągu tego weekendu najwytrwalsi Wolontariusze pracowali od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora. Wolontariusze przyjmowali Darczyńców w magazynie w sobotę od 8:00 do 18:00, natomiast w niedzielę od 9:00 do 17:00 (godzinę dłużej niż planowano), jednak godziny otwarcia magazynu nie wyznaczały ram czasowych ich pracy. Iza, Ewa, Wiktoria i Natalia poświęciły swój prywatny czas, by ugościć Darczyńców domowymi wypiekami.

 

Tyscy organizatorzy SZLACHETNEJ PACZKI z wdzięcznością wspominają współpracę z tyskimi organizacjami, bez których ta akcja nie odbyłaby się w takim kształcie i nie przyniosłaby tak wspaniałych efektów. „Jesteśmy wdzięczni dyrektorowi SP nr 3 - Markowi Knapczykowi i koordynatorce Tyskiego Inkubatora Społecznej Przedsiębiorczości – Joannie Plaza za udostępnienie sal szkoleniowych” – mówią. Dzięki uprzejmości Prezesa Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej ZM w Tychach, Wiktora Wykręta, wieloletniego tyskiego społecznika, uzyskali miejsce na magazyn. Poświęcenie Krzysztofa Malcharka, pracownika Kompanii Piwowarskiej oraz udostępnienie przez KP ciężarówki do przewozu paczek, także bardzo ułatwiło rozwóz darów. Pizzeria Santo dołożyła wszelkich starań, by pracujący w pocie czoła Wolontariusze mogli się posilić, natomiast piekarnia Misztela przekazała poczęstunek dla odwiedzających magazyn Darczyńców. Okręgowa Izba Przemysłowo-Handlowa w Tychach poinformowała tyskich przedsiębiorców o akcji.

 

„Trzy miesiące ciężkiej pracy za nami, jednak to dopiero trzy miesiące, bo teraz czeka nas prawdziwa praca. SZLACHETNA PACZKA nie zamyka się na jednorazowym darze świątecznym. Jest ona ciągłą opieką nad rodzinami, towarzyszeniem im w wychodzeniu z biedy. Dlatego część Rodzin została objęta długofalowym wsparciem przez Darczyńców, natomiast niektórzy Wolontariusze zostali Przyjaciółmi Rodzin, którymi się opiekowali w akcji. Daliśmy im przysłowiową wędkę, motywację do wyjścia z biedy” – powiedziała Liderka Zespołu, Anna Plewa, nauczycielka Zespołu Szkół nr 5 w Tychach. Niech te słowa służą za podsumowanie działań tyskiej SZLACHETNEJ PACZKI i zmotywują innych do zaangażowania się w pomoc w następnej edycji akcji.

< >