Brand

Raport o Biedzie 2017

Historia z raportu:

76 lat, jeden pokój w budynku komunalnym, 5 chorób (nowotwór, nadciśnienie, reumatyzm, szumy w głowie, problemy z nerkami), 900 zł emerytury, 353 zł zasiłku, 400 zł miesięcznie na utrzymanie mieszkania, 400 zł miesięcznie na leki, 15 zł dziennie na życie. Zero zimowych butów.
Marzenie: dwa bilety do kina, by jeszcze raz pójść do kina z jedyną przyjaciółką.

TWARZĄ W TWARZ Z UBÓSTWEM

W 2017 roku wciąż istnieje w Polsce skrajna bieda. Wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI wyruszają,
by ją odkrywać. Docierają do konkretnych ludzi i poznają ich historie. Wysłuchują tych, których nikt nie chce słuchać. Z każdą odwiedzaną rodziną przeprowadzają pogłębiony wywiad. Pytają o przeszłość, o teraźniejszość i o marzenia. Gromadzą nieporównywalny z niczym materiał, będący źródłem wiedzy o tym, jak wygląda dziś polska bieda. Raport o biedzie jest zapisem tego, czego się dowiedzieli.

Arrow Udostępnij Arrow Arrow

HISTORIE Z RAPORTU

O czym marzy pani Irena

Pani Irena mieszka z synem w starym, zniszczonym domu. Oboje chorują. Pan Marek od dziesięciu lat nie jest w stanie podjąć pracy. Marzy o tym, żeby jeszcze kiedyś założyć nowe, świeże ubranie. Żyją za 1017 zł miesięcznie. Pani Irena zapytana, co chciałaby dostać na święta jako upominek, odpowiada: „Maść Voltaren”.

Przedwczesna zima

Dzieciństwo – trudne, młodość – złudna, dorosłość – bolesna. Starość – lepiej, gdyby jej wcale nie było. Pani Ludwika ma 77 lat i choć z mężem rozstała się dawno temu, do dziś zostały jej po nim „pamiątki”. Ślady bicia na twarzy, źle zrośnięte złamania, koszmarne wspomnienia. Jedyną radością jej życia był syn, którego sama wychowywała. Gdy zmarł przedwcześnie 15 lat temu, zgasła w niej ostatnia nadzieja. Dziś pani Ludwika nie ma nawet prawa do emerytury. Żyje za 533 zł miesięcznie (zasiłek pielęgnacyjny i z MOPS-u). Nie stać jej na ogrzewanie, ani na podstawowe środki czystości. Gdyby nie sąsiedzi, nie miałaby co jeść.

Pułapka bez wyjścia

Pani Sylwia ma zaledwie 55 lat, ale wcale tego po niej nie widać. Ludzie mówią o niej: stara, samotna, schorowana. Jest inwalidką, cierpi na cukrzycę, nadciśnienie, nerwicę i żylaki, a na rękach ma bolesne zmiany skórne. Nie ma za to żadnych planów i nadziei na przyszłość. Pierwszy raz zadłużyła się, gdy zabrakło jej na jedzenie. Kolejny, gdy nie starczyło na leki. Wstydziła się prosić o pomoc. Dziś wstydzi się o czymkolwiek marzyć.

Pod jednym dachem

Nie mają łazienki, więc kąpią się w misce. W jednym pokoju i mikroskopijnej kuchni mieszkają trzy rodziny. Ludzi, myszy i karaluchów. Do niedawna była też czwarta, na szczęście szczury już się wyniosły. Gdy Zosia miała urodziny i chciała zaprosić do domu koleżanki, mama musiała jej wytłumaczyć, że to jednak nie najlepszy pomysł.

Kosmos

Mikołaj ma 10 lat i marzy o lunecie. Chciałby móc podziwiać gwiazdy. Na razie podziwia swojego tatę. Pan Piotr zrezygnował z kariery, by zająć się swoją mamą. Pani Felicja ma alzheimera i wymaga całodobowej opieki. W małym mieszkaniu tłoczą się w piątkę. Zdarza się, że pieniędzy brakuje im nawet na jedzenie.

Nibylandia

Mateusz i Maciej lubią, jak ktoś jest z nich zadowolony. Najbardziej dumni są z tego, że w świetlicy socjalno-terapeutycznej pomagają osobom poruszającym się na wózkach. Lubią też zajęcia plastyczne. Szczególnie wypalanie w drewnie. Mieszkają razem i bardzo się o siebie troszczą. Choć mówią, że lepiej troszczyli się o nich rodzice. Mateusz ma 50 lat, a jego brat 36. Ich mama zmarła prawie 30 lat temu, niewiele później stracili tatę. Marzą o tym, żeby się ożenić i kiedyś zamieszkać z żonami. Obaj są niepełnosprawni intelektualnie. To, czego najpilniej im potrzeba, to gumoleum na podłogę w pokoju i w kuchni. Przydałoby się też wreszcie wymienić okna.

Na swoim

Hubert usamodzielnił się dopiero tuż przed 30-ką. Wyprowadził się od rodziców i wynajął skromne, jednopokojowe mieszkanie z dzielonym dostępem do kuchni oraz łazienki, na które wydaje 400 zł miesięcznie. Ponieważ nie ma pracy i utrzymuje się z zasiłków, na życie zostaje mu niespełna 300 zł. Najbardziej dumny jest z tego, że regularnie pomaga przy organizacji koncertów charytatywnych. A czego się boi? Zimy. Bo nie stać go na ciepłą kurtkę. Chciałby znaleźć pracę (ostatnią stracił półtora roku temu), ale nie jest to łatwe. Choruje na dziecięce porażenie mózgowe, nadciśnienie i niedoczynność tarczycy. Mimo wszystko nie poddaje się i jest pewien, że sobie poradzi.

Niepokonana

Ma dobry fach, jest farmaceutką, pracuje na pół etatu w aptece. Jak to możliwe, że na życie zostaje jej miesięcznie 200 zł? I to na całą, czteroosobową rodzinę. Osiem lat temu urodziła trojaczki. Komplikacje w czasie porodu sprawiły, że przez kilka tygodni nie było pewne, czy przeżyją. I one, i ona. Dziś wszystkie chorują na autyzm, a Jaś dodatkowo przyszedł na świat z deformacją stopy, niedługo czeka go operacja. Gdy chłopcy mieli cztery lata, najpierw dowiedziała się, że ma raka, a potem, że dla męża to za dużo. Wyprowadził się, zostawiając ją samą z dziećmi. Nie poddała się, pokonała nowotwór i dziś jest wzorem dla swoich synów. Po pracy codziennie organizuje dla nich ćwiczenia i rehabilitację. To kosztuje, ale na to, by nauczyć chłopaków samodzielności, nie szkoda jej czasu ani pieniędzy.

Daleko od szosy

Pani Walentyna nie ma prądu. Podobnie jak bieżącej wody i centralnego ogrzewania. Ma za to spokój, bo od najbliższego sąsiada dzieli ją prawie kilometr. Mieszka sama, na skraju lasu. Sama zbiera szyszki i chrust na rozpałkę, sama chodzi na grzyby i sama zrywa zioła na łące. Sama też nosi wodę ze studni i pierze w rękach. Radzi sobie, ale coraz częściej nachodzą ją myśli, jak długo jeszcze wytrzyma. W końcu ma już te swoje 89 lat. Za to o pieniądze nie musi się martwić. Listonosz co miesiąc przynosi jej emeryturę. Prawie 1000 zł.

9 faktów o biedzie w polsce

1 8 mln Polaków doświadcza ubóstwa
i wykluczenia społecznego.
2 W skrajnej biedzie żyje w Polsce tyle samo ludzi, ile mieszka w Warszawie. Nie stać ich na realizację nawet tych potrzeb, których niezaspokojenie prowadzi do biologicznego wyniszczenia.
3 Co piąte gospodarstwo domowe z kredytem zaciąga kolejne długi tylko po to, by mieć za co spłacać wcześniejsze zobowiązania.
4 Gospodarstwa domowe, w których żyją osoby starsze, muszą wydawać na leki średnio prawie 500 zł miesięcznie.
6 Posiadanie pracy nie daje gwarancji zapewnienia rodzinie minimum egzystencji. Co czwarty Polak pracuje na umowie tymczasowej, ale nawet wśród zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin, co dwudziesta osoba jest narażona na biedę.
5 Blisko połowa osób niepełnosprawnych deklaruje, że nie zawsze starcza im na jedzenie.
6 Posiadanie pracy nie daje gwarancji zapewnienia rodzinie minimum egzystencji. Co czwarty Polak pracuje na umowie tymczasowej, ale nawet wśród zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin, co dwudziesta osoba jest narażona na biedę.
7 Co czwarty rodzic samodzielnie wychowujący i utrzymujący dzieci nie ma kiedy odpocząć. Również co czwarty, z powodu braku pieniędzy, rezygnuje z wykupu lekarstw dla siebie lub dzieci.
8 Pani Lidia sama wychowuje dwie wnuczki, mieszka w domu bez kanalizacji, wodę nosi ze studni, wychodek mają na polu. Marzy o lekkiej zimie.
9 W co siódmym polskim gospodarstwie domowym z powodu braku pieniędzy osoby rezygnują z wykupywania lekarstw albo leczenia zębów.
Tworzymy historie
„Raport o biedzie powstał nie z powodu historii, która się wydarzyła, ale z powodu historii, która się tworzy. Nie chodzi w niej jedynie o to, kim ludzie są, ale kim mogą się stać. I to jest prawdziwy wymiar tego raportu. Nie nędza, ale nadzieje.”
ks. Jacek Wiosna Stryczek
twórca SZLACHETNEJ PACZKI
Ksiądz Jacek WIOSNA Stryczek

POMÓŻ I TY!

Wpłać na Paczkę