Komu pomaga
Szlachetna Paczka
Szlachetna Paczka pomaga Rodzinom i osobom, które znalazły się w trudnym położeniu życiowym i materialnym. Wolontariusze i Wolontariuszki poznają ich historie i codzienność, żeby dobrze zrozumieć, z czym się mierzą. Bo za każdą trudną sytuacją stoi człowiek, jego historia, potrzeby, ale też marzenia i nadzieja na zmianę.
O tym, czy Rodzina lub osoba znajdzie się w Szlachetnej Paczce, decydują między innymi jej historia, przyczyny trudności oraz sytuacja materialna. Ważne jest jednak nie tylko to, czego komuś brakuje. Szlachetna Paczka jest spotkaniem dwóch stron: osoby, która potrzebuje wsparcia, i osoby, która chce się podzielić. To właśnie z takiej solidarności rodzi się mądra pomoc, która daje nadzieję na zmianę w życiu Rodzin w potrzebie.
W Szlachetnej Paczce wspierane są między innymi Rodziny z dziećmi, osoby samotne, seniorzy oraz osoby zmagające się z chorobą, niepełnosprawnością, samotnym rodzicielstwem czy skutkami zdarzeń losowych. Każda historia jest inna. Dlatego ważne jest, żeby zobaczyć w drugim człowieku nie tylko jego trudności, ale przede wszystkim osobę, której można dać szansę i pomóc odzyskać poczucie, że nie jest sama.
Czym kierujemy się, podejmując decyzję o włączeniu Rodziny do pomocy Szlachetnej Paczki?
Rodziny i przyczyny jej trudnej sytuacji
przypadający na jednego członka Rodziny
przejawiająca się tym, czy Rodzina podejmuje kroki, by zmienić swoją sytuację
do jednej z grup potrzebujących, które określają sytuację Rodziny
Kim są Paczkowe Rodziny?
Średni dochód na członka Rodziny włączonej do Szlachetnej Paczki w 2025 r., po odliczeniu kosztów utrzymania mieszkania i wykupienia leków, wyniósł ok. 693,20 zł miesięcznie. To ok. 23,10 zł dziennie. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż średnia — w Paczce zdarzają się osoby, które mają na przeżycie dnia zaledwie 2–3 zł.
Odsetek Rodzin, u których Wolontariusz wskazał dany powód. Jedna Rodzina może mieć kilka powodów — słupki nie sumują się do 100%.
*Zgłoszenia Rodziny do Szlachetnej Paczki mogą dokonać wyłącznie instytucje lub osoby trzecie. Źródło: dane z edycji 2025.
Przyczyny trudnej sytuacji
Każda Rodzina należy do jednej lub kilku grup, które opisują jej sytuację. Wybierz grupę, aby przeczytać, jak wygląda jej codzienność.
Jeśli jednego z członków Rodziny dotyka przewlekła choroba lub niepełnosprawność, znacząco wpływa to na standard życia wszystkich domowników. Leczenie chorego jest zazwyczaj bardzo kosztowne: rehabilitacja, leki, specjalistyczny sprzęt czy dojazdy do szpitali pochłaniają wiele środków z rodzinnego budżetu. Inne potrzeby Rodziny są odkładane na dalszy plan, a osoba opiekująca się na stałe chorym nierzadko jest zmuszona zrezygnować z pracy zawodowej.
Dowiedz się więcej o pomocy osobom z niepełnosprawnościamiLiczba członków Rodziny
Samodzielni rodzice czy rodziny wielodzietne bardzo często mają na utrzymaniu osoby zmagające się z chorobą, niepełnosprawnością lub skutkami nieszczęśliwych wypadków. U osób samotnych trudności bywają jednak równie dotkliwe.
W Paczce mówimy o Rodzinach. Jednak co 3. Rodzina włączona do XXII edycji to tak naprawdę jedna osoba.
Po ok. 20% Rodzin stanowiły te, w których jest dwie i trzy osoby.
Bieda nie ma względu na metrykę
Trudna sytuacja materialna dopada osoby w różnym wieku:
W 2024 roku najniższa krajowa wynosiła 4300 zł brutto, czyli 3261,53 zł netto, czyli ok. 109 zł dziennie.
Średnio dochód członka Rodziny włączonej do SzP w 2024 r., po odliczeniu kosztów utrzymania mieszkania i wykupienia leków, wyniósł ok. 660,91 zł miesięcznie. To ok. 22,03 zł dziennie. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż średnia — wśród Rodzin włączonych do Szlachetnej Paczki aż 7% Rodzin dysponuje kwotą poniżej 5 zł na os. na dzień.
Mimo trudnej sytuacji materialnej Rodziny ze Szlachetnej Paczki muszą przeznaczać średnio 11% skromnego budżetu na leki lub leczenie. Wśród Rodzin włączonych ze względu na chorobę jest to aż 15%, a wśród seniorów (60+) 16% przychodu.
Procent dochodu, jaki Rodziny przeznaczają na leki
Pani Beata biedę pamięta z dzieciństwa. Kromki z dżemem na śniadanie, na kolację, czasami też na obiad. Bez masła, wiadomo. Obiecała sobie, że zawalczy o to, by mieć w życiu coś więcej. Uczyła się najlepiej w klasie, zdała maturę, znalazła program stypendiów socjalnych, które miały umożliwić studia. I wtedy zdarzył się wypadek. Mama zmarła na miejscu. Tato — sparaliżowany do końca życia, do tego doszło opiekowanie się nad schorowaną babcią. To było w latach 90-tych. Dziś dorosła już pani Beata mówi z nieukrywanym żalem: wpadłam dokładnie w taką samą biedę, której zawsze chciałam uniknąć. Babci już nie ma, ale wciąż nie jestem w stanie związać koniec z końcem, lekarstwa dla taty zjadają większość naszego budżetu.
Niemal co 5. Rodzina nie jest w stanie opłacić leczenia,
a aż 22% Rodzin nie może sobie pozwolić na ogrzanie domu.
Na co nie było stać Paczkowych Rodzin?
Jedzenie czy leki — to jest często podstawowy i jedyny wybór, przed którym stoją paczkowe Rodziny. Na co przeznaczyć domowy budżet?
Wybór rozgrywa się pomiędzy najbardziej podstawowymi potrzebami, od których zależy ich przetrwanie.
Opłaty za rachunki, dostęp do bieżącej wody czy telefon, żeby zadzwonić po karetkę — to wciąż realne potrzeby, które jednak dla wielu są poza orbitą rozmyślań. Liczy się tylko to, co zapewni przetrwanie na bardzo podstawowym poziomie: jedzenie i lekarstwa.
Rodzin miało zaległości w bieżących opłatach.
nie miało łazienki. Kuchni nie miało 6%, bieżącej wody 4%, a energii 2%.
nie posiadało komputera. Telefonu nie miało 3%, dostępu do internetu 33%.
Moje marzenie to lepsze jutro, w którym nie jestem głodna i nie muszę prosić sąsiadów o resztki.
Czego potrzebowały Paczkowe Rodziny?
Szlachetna Paczka wnosi w życie Rodzin w dużej mierze najbardziej podstawowe produkty, które jednak dla nich są poza zasięgiem. Ich zapas pozwala przetrwać, a nawet zaoszczędzić skromny budżet na spłacenie zaległych rachunków czy wykupienie leków, które dadzą ulgę w codzienności.
W wszystkich (lub niemal wszystkich) paczkach znajduje się żywność i chemia. To podstawowe potrzeby, które w przypadku tych Rodzin często nie są zaspokojone.
Gdy zasypiam głodna, śni mi się jedzenie. Zwykłe świeże bułki, żółty ser, czasem drożdżówka. To nawet przyjemne sny. Koszmarem jest dla mnie prawdziwe życie.— Raport o Biedzie