MARZĘ O RĘKAWICZKACH, CZYLI RAPORT O BIEDZIE, KTÓREJ NIE WIDAĆ

Bieda często żyje w ukryciu. Nie widać jej, jeśli nie dotyczy bezpośrednio nas lub naszych bliskich. Tymczasem wśród rodzin zgłoszonych do Szlachetnej Paczki aż 1/5 nie posiada własnej łazienki, tyle samo musi przeżyć za 7 zł dziennie na osobę. Ale bieda to nie tylko statystyka. To przede wszystkim ludzie i ich losy. W naszym Raporcie o biedzie zebraliśmy więc nie tylko liczby, ale też sylweki potrzebujących ludzi, ich historie, to, co doprowadziło ich do punktu, w którym sie znaleźli.

RAPORT O BIEDZIE SZLACHETNEJ PACZKI

Są rodzeństwem. On pracuje dorywczo, ma już 60 lat, nikt nie chce go zatrudnić, więc zbiera butelki, sprzedaje je, czasem u kogoś sprząta. Ona jest upośledzona umysłowo w stopniu lekkim, też nie ma pracy. Wspierają się, ale z najwyższym trudem udaje im się związać koniec z końcem. – Czytałam i nagle zobaczyłam, że jedyną rzeczą, o którą prosi darczyńców ten pan, są rękawiczki – wspomina Natalia, wolontariuszka Szlachetnej Paczki. – Nie mogłam uwierzyć. Tylko rękawiczki, bo zbierając złom całą zimę, odmroził sobie ręce. Z całą resztą sobie poradzi! Pojechałam tam. Weszłam i się przeraziłam. Nie mieli nawet podłogi, mieszkali w tragicznych warunkach. I to przecież tuż koło nas. A przy tym oboje byli cały czas uśmiechnięci, na nic nie narzekali, mimo tych wszystkich trudności byli szczęśliwi.

To tylko jedna z historii, którą zawarliśmy w Raporcie. Historia niezawinionej biedy i dramatycznych prób radzenia sobie z nią.

POBIERZ RAPORT

Liczby i marzenia

Od kilku lat wydajemy Raport o biedzie – jedyne tego typu opracowanie w Polsce. Powstaje z doświadczenia wolontariuszy, którzy odwiedzają dziesiątki tysięcy rodzin w całym kraju, prowadzą z nimi niezliczone godziny rozmów. Może nie do końca niezliczone – szacujemy, że w zeszłym roku zajęły one łącznie 70 tys. godzin. Nie chodzi jednak o skalę.

Nasze działania to nie badania socjologiczne. To próba poznania drugiego człowieka i jego życia, kłopotów, szans i marzeń. Dlatego treść Raportu tak mocno porusza – sięga do głębi problemu, nie skupia się jedynie na chłodnych wyliczeniach i procentach. Dostrzeganie ludzkich pragnień pozwala na dostrzeżenie człowieczeństwa. Jednocześnie samo poznanie tych pragnień pozwala też zauważyć, jak ogromna bieda wciąż panuje w Polsce i ilu Polaków marzy o rzeczach, na które wielu z nas nawet nie zwraca uwagi, bez zastanowienia wrzuca je do koszyka w supermarkecie.

Sama forma Raportu o biedzie została przemyślana tak, by każdy czytający mógł dostrzeć w potrzebujących nie tylko “biednych ludzi”, ale ludzi, którzy żyją, marzą i walczą o każdy dzień. Jedna część Raportu to przede wszystkim opis rzeczywistości, druga zaś skonfrontowanie jej z marzeniami – zarówno małymi: „zapas krzyżówek”, „ptasie mleczko”, „Może perfumy? Nigdy nie miałam perfum”, jak i większymi: „Łazienka. Żeby już nigdy nie trzeba było załatwiać się do wiaderka”.

Ucieczka to nie rozwiązanie

Wiele osób mających zadowalającą sytuację finansową żyje w swoistej bańce. Otaczamy się w pracy czy sąsiedztwie ludźmi podobnymi do nas i czasem nie mamy nawet okazji stanąć oko w oko z prawdziwą biedą. Tak wspomina swój początek w Szlachetnej Paczce Joanna Sadzik, prezes Stowarzyszenia WIOSNA, które organizuje projekt:

– Do Szlachetnej Paczki po raz pierwszy przyszłam ponad sześć lat temu. Chciałam zmieniać świat. Ale najpierw musiałam się przekonać, jak on naprawdę wygląda. Dlatego zostałam wolontariuszką. Do dziś pamiętam rodziny. Pamiętam panią z ośmiorgiem dzieci, która kisiła dla nich w słoikach szczaw na zimę. Nie mieli bieżącej wody, nie mieli pralki, nie mieli nawet łóżek. Pamiętam też starszego mężczyznę, któremu po rozwodzie żona zabrała dzieci. Mieszkał sam, w strasznej depresji, utrzymując się z zasiłku z MOPS-u. Jego samotność była tak przeraźliwa i dojmująca, że chciałam stamtąd uciekać. Ale ucieczka to nie rozwiązanie. Dzięki tym spotkaniom, trudnym i bardzo niekomfortowym, wyszłam z bańki.

Lektura Raportu nie jest przyjemna. Uwiera oczy i uwiera. Tak jak Joanna, można chciec uciec, zamknąć komputer. Można też zebrać grupę znajomych i chociaż jednej rodzinie pomóc zmienić jej los.

Bieda niezawiniona

Biedę często łączy się z różnego rodzaju patologiami: biedny, bo pije, bo nie chce pracować. Prawda jest jednak inna. Ogrom polskiej biedy to bieda związana ze zdarzeniami losowymi, chorobami, starością, niskimi płacami.

„45%. W tylu paczkowych rodzinach wielodzietnych jest przynajmniej jedna osoba niepełnosprawna, w co czwartej (26%) jest to niepełnosprawne dziecko (lub dzieci).”

„Jedna piąta rodzin włączonych do Szlachetnej Paczki została zaliczona do kategorii „Nieszczęście”. Odsetek ten z roku na rok rośnie. 32 388 – tyle pożarów w obiektach mieszkalnych wydarzyło się w Polsce w roku 2017.”

„11 zł na dzień. Tyle średnio (po odliczeniu od dochodu stałych kosztów utrzymania) mają do dyspozycji osoby włączone do Szlachetnej Paczki w kategorii „Starość i samotność”. Miesięczny dochód jednej czwartej z nich nie przekracza 200 zł.”

– To, że większość z nas ma ten komfort, by nie stykać się z biedą na co dzień, nie oznacza, że możemy ją ignorować. W dodatku to komfort złudny. Nieszczęśliwy wypadek, splot niefortunnych wydarzeń, choroba i nagła niepełnosprawność, to sytuacje, które stają się udziałem również tych, którzy żyli w przekonaniu, że bieda ich nie dotyczy. Bo bieda to nie patologia – przekonuje Joanna Sadzik. – To doświadczenie, które dotyka ludzi, którzy mają – a przynajmniej mieli kiedyś – marzenia. I nie marzyli o biedzie. Nie odwracajmy się od nich.

Pomagamy od 18 lat

Nie chodzi nam tylko o to, by zauważyć biedę, przykleić plaster na ranę. Chcemy dawać nadzieję i nowe szanse ludziom, którzy zmęczeni szarpaniem się z codziennością, patrzą tylko, by dożyć kolejnego dnia, a często nawet boją się marzyć. Od 2001 roku nasi darczyńcy pomogli 150 tys. rodzin, a Szlachetna Paczka stała się największym bezpośrednim systemem pomocy na świecie. Też możesz mieć w nim swój udział!

Przeczytaj Raport o biedzie dostępny w całości na stronie https://www.szalachetnapaczka.pl/raport-o-biedzie:

POBIERZ RAPORT