Szlachetna Paczka na IMPACT 2026
Impact to miejsce, w którym rozmawia się o przyszłości – technologii, biznesie, przywództwie, zmianie. Dlatego obecność organizacji społecznych na takim wydarzeniu ma szczególne znaczenie. Szlachetna Paczka już po raz kolejny była tam obecna jako partner merytoryczny. W specjalnie przygotowanej na tę okazję, czerwonej i przykuwającej wzrok, strefie Szlachetnej Paczki można było zatrzymać się na chwilę, porozmawiać i zaczerpnąć inspiracji. Niezwykłym doświadczeniem była możliwość posłuchania prawdziwych reakcji rodzin, które otrzymały wsparcie. To było doświadczenie inne niż większość kongresowych aktywacji – mniej o haśle, bardziej o emocji i realnym spotkaniu z sensem pomagania.

Jednak obecność Szlachetnej Paczki na IMPACT nie ograniczała się wyłącznie do obecności w paczkowej strefie. Nasz głos wybrzmiał również na impactowej scenie, podczas panelu „Siła wspólnoty i empatii. Jak NGO-sy uczą nas współodpowiedzialności”. To właśnie tam Magda Gronert mówiła o tym, czym jest mądra pomoc i dlaczego NGO-sy wnoszą do życia społecznego coś, czego tak bardzo dziś potrzebujemy – bliskość, relacje i uważność na drugiego człowieka.

„Mądra pomoc to jest taka pomoc, która wydarza się wtedy, kiedy nie odbieramy ludziom ich sprawczości. Chyba jedną z najgorszych rzeczy, które możemy zrobić, jest w ogóle zaszufladkować się w różne role, między innymi w takie role jak pomagający i potrzebujący. Dlatego że społeczność, wspólnotowość, o której dzisiaj tutaj rozmawiamy, po prostu polega na tym, że wszystkie strony biorące udział w tej wspólnocie czują, że są sobie potrzebne. W Szlachetnej Paczce uczymy czegoś, co można by nazwać skuteczną bliskością, czyli byciem na tyle blisko kogoś, żeby poznać jego potrzeby i marzenia, ale jednocześnie nie odebrać mu jego godności, a także poczucia wpływu. I myślę też, że NGO-sy absolutnie nie powinny zastępować instytucji państwowych. Natomiast to, co na pewno często robią, a czego instytucje nie potrafią, to właśnie bycie blisko – tworzenie relacji, a nie usług. To na pewno jest ich wyróżnik i myślę, że to właśnie pozwala nam w ogóle odtwarzać więzi czy przyjaźnie, znajdować się w grupie i mieć poczucie, że jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni, a przy tym nie tracić wiary, że możemy się w ogóle angażować.” – te ważne słowa Magdy Gronert bardzo podkreślały, że pomoc nie polega na prostym podziale na tych, którzy dają, i tych, którzy dostają. Chodzi raczej o taką relację, w której druga osoba zachowuje godność, wpływ i poczucie, że nadal jest pełnoprawną częścią wspólnoty.
To również ważna lekcja dla współpracy NGO i biznesu. Najlepsze partnerstwa nie biorą się z samej deklaracji wsparcia. Biorą się ze spotkania dwóch stron, które wiedzą, po co są razem i co mogą wspólnie zrobić.
Jeśli chcesz otrzymywać więcej takich treści zapisz się na newsletter
Zapisuje się